Niemcy

Ciemność widzę, czyli jak Berlin szuka sposobów oszczędzania energii

W obliczu kryzysu energetycznego, jaki dotknął Niemcy na skutek wojny na Ukrainie oraz działań Władimira Putina, który na 10 dni odciął naszym zachodnim sąsiadom dopływ rosyjskiego gazu, Berlin poszukuje skutecznych sposobów oszczędzania energii.

1 min czytania
Jaś Fasola gasi światło (screenshot YouTube - Classic Mr Bean)
Jaś Fasola gasi światło (screenshot YouTube - Classic Mr Bean) · fot. Fot. screenshot YouTube (Classic Mr Bean)
W obliczu kryzysu energetycznego, jaki dotknął Niemcy na skutek wojny na Ukrainie oraz działań Władimira Putina, który na 10 dni odciął naszym zachodnim sąsiadom dopływ rosyjskiego gazu, Berlin poszukuje skutecznych sposobów oszczędzania energii.

Burmistrz Berlina z ramienia SPD - Franziska Giffey pospieszyła z pomysłami, które mają przyczynić się do zmniejszenia użytkowania energii w niemieckiej stolicy.

Odpowiedzią Giffey na kryzys energetyczny jest propozycja, by w nocy nie oświetlać budynków użyteczności publicznej. Chodzi jej tu przede wszystkim o budynek berlińskiego ratusza czy Bramę Brandenburską.

Jeśli myślicie, że na tym inwencja twórcza berlińskiej burmistrz we wspomnianej problematyce się wyczerpała, to jesteście w błędzie. Franziska Giffey ma bowiem jeszcze jeden skuteczny sposób mający skutecznie przyczynić się do ujarzmienia kryzysu energetycznego w niemieckiej stolicy.

„Jeśli nikogo nie ma w pokoju, światło jest wyłączone” – zacytowała zasadę, zgodnie z którą została wychowana obecna burmistrz Berlina.

Źródło: handelsblatt.com, TASS

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej