Polityka

Cimoszewicz: Ja bym wpuścił Ławrowa do Polski

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że gdyby to on kierował dziś resortem spraw zagranicznych, zgodziłby się na udział Siergieja Ławrowa w grudniowej Radzie Ministerialnej OBWE w Łodzi.

1 min czytania
Fot. Andrzej Barabasz via wikipedia 2Ccc4.0
Fot. Andrzej Barabasz via wikipedia 2Ccc4.0
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że gdyby to on kierował dziś resortem spraw zagranicznych, zgodziłby się na udział Siergieja Ławrowa w grudniowej Radzie Ministerialnej OBWE w Łodzi.

W dniach 24-26 listopada w Polsce odbędzie się jesienna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Nie weźmie w niej jednak udziału delegacja Rosji, ponieważ polskie władze odmówiły wydania Rosjanom wiz. Wskazano, że „ich przyjazd do Polski naruszyłby zasadę solidarności z Ukrainą”. Co więcej, polskie MSZ odmówiło też szefowi rosyjskiej dyplomacji Siergiejowi Ławrowowi prawa do udziału w zaplanowanej na początku grudnia Radzie Ministerialnej OBWE.

Do sprawy odniósł się w programie „Fakty po Faktach” były premier Włodzimierz Cimoszewicz, który zapewnił, że gdyby sam kierował dziś Ministerstwem Spraw Zagranicznych, to podjąłby zupełnie inną decyzję.

- „Gdybym ja dziś kierował MSZ, prawdopodobnie Ławrowa bym wpuścił, ale miałbym głęboką nadzieję, że Polacy, na ulicach Warszawy przy przejeździe z lotniska do miejsca obrad i z powrotem, daliby Ławrowowi wyraźnie znać co o nim myślą”

- powiedział polityk.

Dodał, że sankcje nałożone przez Unię Europejską nie powinny determinować decyzji ws. udziału Ławrowa w spotkaniu, ponieważ OBWE jest instytucją szerszą od Unii Europejskiej.

Źródło: TVN24, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej