Niemcy

Ribbentrop-Mołotow. Żenujący napad arogancji Scholza

Kolejny raz kanclerz Niemiec Olaf Scholz skompromitował się w kontekście pomocy dla Ukrainy. W mediach nie milkną komentarze dot. aroganckiej odpowiedzi kanclerza na pytanie o gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy.

1 min czytania
Fot. OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Kolejny raz kanclerz Niemiec Olaf Scholz skompromitował się w kontekście pomocy dla Ukrainy. W mediach nie milkną komentarze dot. aroganckiej odpowiedzi kanclerza na pytanie o gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy.

W czasie konferencji prasowej po szczycie G7 na zamku w Elmau dziennikarka Deutsche Welle Rozalia Romaniec zapytała kanclerza Niemiec, czy „mógłby skonkretyzować”, jakich gwarancji bezpieczeństwa grupa G7 może udzielić Ukrainie po wojnie. „Tak. Mógłbym” - odpowiedział Olaf Scholz. Następnie kanclerz uśmiechną się i dodał: „To tyle”.

Do sprawy odniosła się dziennikarka „Der Tagesspiegel” Claudia von Salzen, która podkreśla, że odpowiedź Scholza to nie tylko świadectwo jego arogancji.  

- „Pokazuje też, że nie ma on odpowiedzi na pytanie, jakie gwarancje bezpieczeństwa Niemcy mogą i chcą dać Ukrainie”

- napisała.

Źródło: dw.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej