Polska

Co z terminalem w Świnoujściu po zmianie władzy?

Inwestycję w Świnoujściu rząd Zjednoczonej Prawicy realizował wbrew stanowczemu sprzeciwowi niemieckich władz. Czy po ewentualnej zmianie rządu, ta opozycja wobec Berlina będzie miała szansę się utrzymać?

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Polska Morska, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Polska Morska, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Inwestycję w Świnoujściu rząd Zjednoczonej Prawicy realizował wbrew stanowczemu sprzeciwowi niemieckich władz. Czy po ewentualnej zmianie rządu, ta opozycja wobec Berlina będzie miała szansę się utrzymać?

Budowa terminala kontenerowego w Świnoujściu to jedna z najważniejszych podjętych przez rząd Zjednoczonej Prawicy inwestycji. Jak zaznacza dr Rafał Brzeski, ma się on „stać hubem przeładunkowym dla Bałtyku”. To jednak również inwestycja, która wyjątkowo przeszkadza Berlinowi, ponieważ stworzy konkurencję dla niemieckich portów. Czy jeśli nowy rząd w Polsce stworzy znany z uległości wobec Niemiec Donald Tusk, budowa terminala zostanie dokończona? Dziennikarze lokalnego portalu Swinoujskie.info nie tracą nadziei.

- „Po zapowiedziach polityków Koalicji Obywatelskiej można wywnioskować, że nie zamierzają zatrzymywać budowy terminala kontenerowego. Mówił o tym poseł Sławomir Nitras podczas spotkania z mieszkańcami Świnoujścia. W identycznym tonie wypowiadał się poseł Artur Łącki (KO) oraz Grzegorz Napieralski (KO). Politycy jednak zgodnie podkreślali, że inwestycja powinna powstać w zgodzie z mieszkańcami”

- czytamy.

Źródło: Swinoujskie.info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej