Skandal

Co za bezczelność! Krytyków skandalicznego raportu szefowa AI nazywa… „trollami”

Wczoraj Amnesty International opublikowała skandaliczny raport, w którym oskarżono Ukrainę o łamanie prawa konfliktów zbrojnych i narażanie cywilów. Na organizację wylała się fala krytyki, której autorzy zarzucają jej powielanie propagandy Putina. Teraz krytykom odpowiada szefowa AI, nazywając ich… „trollami”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TV5MONDE Info)
Fot. screenshot - YouTube (TV5MONDE Info)
Wczoraj Amnesty International opublikowała skandaliczny raport, w którym oskarżono Ukrainę o łamanie prawa konfliktów zbrojnych i narażanie cywilów. Na organizację wylała się fala krytyki, której autorzy zarzucają jej powielanie propagandy Putina. Teraz krytykom odpowiada szefowa AI, nazywając ich… „trollami”.

Wedle Amnesty International ukraińska armia łamie prawo konfliktów zbrojnych, rozmieszczając uzbrojenie w szkołach, szpitalach i dzielnicach mieszkalnych oraz przeprowadzając atak z terenów gęsto zaludnionych. W ten sposób, wedle raportu tej organizacji, to Ukraina naraża ludność cywilną i to z powodu jej działań „rosyjskie uderzenia w zaludnione obszary zabiły cywilów i zniszczyły cywilną infrastrukturę”.

Publikacja raportu wywołała ostry sprzeciw ukraińskich władz i opinii publicznej.

- „Rosja podejmuje maksymalne wysiłki, żeby zdyskredytować Siły Zbrojne Ukrainy w oczach zachodnich społeczeństw i przerwać dostawy broni, wykorzystując do tego sieć swoich agentów wpływu. Szkoda, że taka organizacja jak Amnesty International bierze udział w tej kampanii dezinformacji i propagandzie”

- napisał doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

Teraz krytykom w bezczelny sposób odpowiada sekretarz generalna Amnesty International Agnes Callamard.

- „Ukraińskie i rosyjskie tłumy (mobs - można również tłumaczyć jako motłoch - przyp. red.) i trolle w mediach społecznościowych atakują śledztwa Amnesty International. Nazywa się je propagandą i dezinformacją. To nie nadszarpnie naszej bezstronności i nie zmieni faktów”

- napisała na Twitterze.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej