Wiadomości

„Coraz bardziej mętna ta czysta woda”. Czy za siłowym przejęciem TVP przez obecne władze stoi rosyjski ślad?

Były już pracownik siłowo przejętej przez obecne władze Koalicji 13 grudnia TVP poinformował, że zatrzymana przed ponad dwoma laty przez polskie służby wraz ze swym partnerem, rosyjskim agentem GRU Pawłem Rubcowem, dziennikarka Magdalena Chodownik wchodziła w skład tzw. grupy wejście, zaangażowanej w odbijanie dla obecnej władzy mediów publicznych.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (BBC News - Русская служба)
Fot. screenshot - YouTube (BBC News - Русская служба)
Były już pracownik siłowo przejętej przez obecne władze Koalicji 13 grudnia TVP poinformował, że zatrzymana przed ponad dwoma laty przez polskie służby wraz ze swym partnerem, rosyjskim agentem GRU Pawłem Rubcowem, dziennikarka Magdalena Chodownik wchodziła w skład tzw. grupy wejście, zaangażowanej w odbijanie dla obecnej władzy mediów publicznych.

„Walczę o wyjaśnienie, kto stal za „grupą wejście”. Magda z nami była. Tyle. Ja wyszedłem” – napisał w mediach społecznościowych Tomasz Marzec, dziennikarz, który jako jeden z pierwszych dołączył do programu „19:30”, lecz po zaledwie tygodniu pracy złożył wypowiedzenie po próbach nadmiernej ingerencji przełożonych w treść jego reportaży.

„Czy w tym usuniętym wpisie Tomasz Marzec sugeruje, że partnerka agenta GRU Magdalena Chodownik była zaangażowana w tzw. „Grupę Wejście”? Grupa ta wg informacji z grudnia i stycznia omawiała jak przejąć TVP, PR i PAP. „Pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy” Coraz bardziej mętna ta „czysta woda” – skomentował były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej