Polska

Coraz niespokojniej na granicy. Marcin Przydacz: Jesteśmy w bardzo delikatnym okresie

W ocenie szefa BPM Marcina Przydacza, po śmierci szefa Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna, sytuacja na polsko-białoruskiej granicy staje się raczej trudniejsza niż spokojniejsza.

1 min czytania
Fot. Screenshot YouTube TVP Info
Fot. Screenshot YouTube TVP Info
W ocenie szefa BPM Marcina Przydacza, po śmierci szefa Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna, sytuacja na polsko-białoruskiej granicy staje się raczej trudniejsza niż spokojniejsza.

Straż Graniczna każdego dnia mierzy się z niespokojną sytuacją na granicy z Białorusią. Tylko ostatniej doby na terytorium Polski próbowało nielegalnie przedostać się 59 cudzoziemców pochodzących z ośmiu państw. Sytuację komentował w Programie 1 Polskiego Radia szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który ocenił, że po śmierci Jewgienija Prigożyna sytuacja jest jeszcze bardziej napięta.

- „Jesteśmy w bardzo delikatnym okresie dla każdej demokracji. Zawsze okres kampanii wyborczej i później okres powyborczy, tworzenie się rządu jest pewnego rodzaju momentem niestabilności”

- dodał polityk.

Zapewnił, że polskie władze obserwują sytuację i są gotowe na rozwój wydarzeń.

- „Jesteśmy też wiarygodni w tym, że potrafimy zareagować na wszelkie zagrożenia”

- podkreślił.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej