Polska

„Cyberatak na system PO” okazał się włamaniem na skrzynkę lokalnego działacza

„Nastąpił falstart wariantu rumuńskiego” – drwią internauci, komentując sprawę cyberataku na Platformę Obywatelską. O uderzeniu hakerów poinformował wczoraj premier Donald Tusk przekonując, że „zaczęła się obca ingerencja w wybory”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
„Nastąpił falstart wariantu rumuńskiego” – drwią internauci, komentując sprawę cyberataku na Platformę Obywatelską. O uderzeniu hakerów poinformował wczoraj premier Donald Tusk przekonując, że „zaczęła się obca ingerencja w wybory”.

Wczoraj po godz. 17 szef rządu poinformował, że zaatakowano system informatyczny jego ugrupowania.

- „Cyberatak na system informatyczny Platformy. Zaczęła się obca ingerencja w wybory”

- napisał.

Zaznaczył, że służby wskazują na „wschodni ślad” wrogich działań.

Wedle ustaleń dziennikarza śledczego Radia ZET Mariusza Gierszewskiego, nieznanym dotąd sprawcom udało się przejąć konto jednego z lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej, z którego przejęli adresy mailowe i korespondencję, a następnie rozesłali z tego konta maile ze złośliwym oprogramowaniem.

„Falstart wariantu rumuńskiego”

Wpis premiera o „obcej ingerencji w wybory” przywołuje natomiast skojarzenia z wydarzeniami w Rumunii, gdzie powołując się na rosyjską ingerencję, unieważniono pierwszą turę wyborów prezydenckich. Na antenie Telewizji Republika w takim kontekście sprawę komentował poseł Konfederacji Przemysław Wipler.

- „To jest wstęp do dramatu, w takim kluczowym momencie kampanii wyborczej, gdy mamy 46 dni do pierwszej tury wyborów”

- powiedział.

W ocenie parlamentarzysty, premier „przygotowuje narrację pod dalsze etapy tego dramatu”.

Informacje o ataku chętnie komentują też internauci.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej