Polityka

Czego przestraszył się Tusk? Prof. Domański: W starciu z Morawieckim nie miałby szans

Donald Tusk w czasie każdego swojego wystąpienia krytykuje premiera Mateusza Morawieckiego. Teraz miał szansę stanąć z szefem rządu twarzą w twarz i zmierzyć się z nim na argumenty, ale stchórzył. Dlaczego? Prof. Henryk Domański wskazuje na ogromne dysproporcje pomiędzy kompetencjami Morawieckiego i Tuska, z których lider Platformy Obywatelskiej zdaje sobie sprawę.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka,  naTemat.pl)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka, naTemat.pl)
Donald Tusk w czasie każdego swojego wystąpienia krytykuje premiera Mateusza Morawieckiego. Teraz miał szansę stanąć z szefem rządu twarzą w twarz i zmierzyć się z nim na argumenty, ale stchórzył. Dlaczego? Prof. Henryk Domański wskazuje na ogromne dysproporcje pomiędzy kompetencjami Morawieckiego i Tuska, z których lider Platformy Obywatelskiej zdaje sobie sprawę.

Donald Tusk otrzymał propozycję debaty z premierem Mateuszem Morawieckim w programie „Strefa Starcia” na antenie TVP. Schował się jednak za plecami rzecznika prasowego swojej partii, który poinformował, że debaty nie będzie.

Do sprawy odniósł w rozmowie z portalem tvp.info prof. Henryk Domański z Polskiej Akademii Nauk, który zauważa, że starcie z premierem Mateuszem Morawieckim byłoby „bardzo ciężkie” dla Donalda Tuska.

- „Morawiecki lepiej się zna na tym, o czym mówi. Tusk zacząłby rzucać argumentami, które nie mają odzwierciedlenia w faktach, a Morawiecki odpowiadałby konkretami, cytował statystyki GUS i twarde dane, z którymi nie da się dyskutować. Jest najlepiej predestynowany w obozie rządzącym do bycia premierem. Ma dobre kontakty zagraniczne, a gdy mu ich brakuje, łatwo wchodzi w relacje. Tusk tego nie umie i nie sprawia takiego dobrego wrażenia jak premier”

- wyjaśnił.

Dodał przy tym, że w odbiorze społecznym kluczowe byłoby to, że premier „robi wrażenie prawdziwego eksperta”.

- „Ludzie pamiętają, że pracował w korporacji i banku. Komentując bieżące wydarzenia, odnosi się do zależności, które faktycznie istnieją. Po prostu zna się na tym, o czym mówi. Realizuje określone programy i jak do tej pory mu to wychodzi. W telewizyjnej debacie ta rola eksperta jeszcze bardziej by się uwydatniła. Z drugiej strony jest Donald Tusk, który całe życie był politykiem”

- podkreślił socjolog.

W ocenie prof. Domańskiego Donald Tusk nie ma szans w dyskusji na argumenty, może jedynie próbować „przerzucać się politycznymi ciosami”.

Źródło: tvp.info.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej