Polityka

Czego sfrustrowany Arłukowicz próbuje się doszukiwać w Orędziu Prezydenta?

Orędzie noworoczne prezydenta Andrzeja Dudy wywołało kolejną falę frustracji w obozie Koalicji Obywatelskiej. Głowa Państwa działania obecnego rządu w odniesieniu zamachu na media publiczne nazwała wprost złamaniem konstytucji, polskiego porządku prawnego oraz naruszeniem dobrych obyczajów. Prezydent po raz kolejny zaapelował do rządzących o zawrócenie z tej drogi, zapowiedział działania obrony Konstytucji w zakresie przysługujących mu prerogatyw. Podkreślił też, że jest przygotowany na działania, jeśli rząd Donalda Tuska odmówi współpracy.

1 min czytania
Fot. Screenshot - sejm.gov.pl
Fot. Screenshot - sejm.gov.pl
Orędzie noworoczne prezydenta Andrzeja Dudy wywołało kolejną falę frustracji w obozie Koalicji Obywatelskiej. Głowa Państwa działania obecnego rządu w odniesieniu zamachu na media publiczne nazwała wprost złamaniem konstytucji, polskiego porządku prawnego oraz naruszeniem dobrych obyczajów. Prezydent po raz kolejny zaapelował do rządzących o zawrócenie z tej drogi, zapowiedział działania obrony Konstytucji w zakresie przysługujących mu prerogatyw. Podkreślił też, że jest przygotowany na działania, jeśli rząd Donalda Tuska odmówi współpracy.

Na orędzie prezydenta Dudy zareagował m.in. Bartosz Arłukowicz.

Oba orędzie kompletnie różne, bo orędzie Donalda Tuska – jednoczące, pokazujące nadzieję, chęć zmiany no i orędzie prezydenta Dudy, pełne – w mojej ocenie – frustracji, bezradności politycznej, takie skierowane na konflikt i to wszystko pokazuje, że będziemy mieli z tym wszystkim do czynienia przez najbliższy rok. Będziemy mieli prezydenta, który będzie prezydentem obozu PiS-u i premiera Tuska i rząd, który będzie budował, będzie starał się budować jedność i wspólnotę – stwierdził polityk PO w Radiu Koszalin.

Źródło: 300polityka.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej