Polityka

Czerwiński: Poznaniacy dali ci, Jacku, żółtą kartkę. Jaśkowiak przyznaje: Kandydat PiS poprowadził profesjonalną kampanię

W Poznaniu dojdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich i po raz pierwszy w dziejach III RP znajdzie się w niej kandydat prawicy. Urzędujący od 2014 roku prezydent miasta Jacek Jaśkowiak zmierzy się w decydującym starciu o urząd z politykiem PiS Zbigniewem Czerwińskim.

1 min czytania
Fot. x (Zbigniew Czerwiński)
Fot. x (Zbigniew Czerwiński)
W Poznaniu dojdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich i po raz pierwszy w dziejach III RP znajdzie się w niej kandydat prawicy. Urzędujący od 2014 roku prezydent miasta Jacek Jaśkowiak zmierzy się w decydującym starciu o urząd z politykiem PiS Zbigniewem Czerwińskim.

PKW podała oficjalne wyniki ze 100 proc. obwodów. Na Jacka Jaśkowiaka zagłosowało we wczorajszej pierwszej turze 43,74 proc. wyborców.

Natomiast na kandydata PiS Zbigniewa Czerwińskiego swój głos oddało w niedzielę 20,3 proc. mieszkańców stolicy Wielkopolski.

Nigdy wcześniej w Poznaniu kandydatowi prawicy nie udało się wejść do drugiej tury wyborów prezydenckich.

Podczas poprzednich wyborów w 2018 roku Jaśkowiak wygrał już w pierwszej turze z poparciem przekraczającym 55 proc.

„Trzeba przyznać, ze Zbyszek Czerwiński poprowadził naprawdę profesjonalną kampanię, to było widoczne i stąd taki wynik” – tłumaczył wczorajszy wynik wyborczy na antenie lokalnej telewizji WTK Jacek Jaśkowiak.

„Jeżeli te wyniki się potwierdzą i w drugiej turze zmierzą się z Jackiem Jaśkowiakiem to komunikat jest taki, że Poznaniacy dali ci Jacku żółtą kartkę” – stwierdził z kolei, zwracając się do urzędującego prezydenta Zbigniew Czerwiński.

W swoich wpisach w mediach społecznościowych Czerwiński zapowiedział, że „zachodzi zmiana dla Poznania” i zaapelował do swego konkurenta kojarzącego się Poznaniakom głównie z uciążliwymi, niekończącymi się remontami miasta: „Jacku, prosimy - odpocznij!”.

Źródło: WTK, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej