Polska

Czeski dziennikarz zrobił zakupy w trzech krajach. W Polsce okazało się najtaniej

Dziennikarz czeskiego portalu Seznam Zprávy odpowiedział na pytanie o rosnącą ilość samochodów z czeskimi tablicami rejestracyjnymi na parkingach przy polskich sklepach. Reporter zrobił zakupy w Czechach, Polsce i Niemczech. Okazało się, że to właśnie w Polsce najmniej zapłacił za te same produkty.

1 min czytania
Fot. via: Pxere.com CC0
Fot. via: Pxere.com CC0
Dziennikarz czeskiego portalu Seznam Zprávy odpowiedział na pytanie o rosnącą ilość samochodów z czeskimi tablicami rejestracyjnymi na parkingach przy polskich sklepach. Reporter zrobił zakupy w Czechach, Polsce i Niemczech. Okazało się, że to właśnie w Polsce najmniej zapłacił za te same produkty.

Pandemia koronawirusa i wojna na Ukrainie doprowadziły do rekordowej inflacji w całej Europie. W Unii Europejskiej z najtrudniejszą sytuacją mierzy się Estonia. Ceny rosną jednak również w Czechach, Polsce i Niemczech. Czeski dziennikarz postanowił sprawdzić, w którym z tych trzech państw jest najdrożej. We wszystkich zrobił takie same zakupy w Lidlu.

- „ Otrzymana kwota na paragonie wyniosła 1181 koron (228 zł) w Czechach, 1110 koron (nieco ponad 214 zł) w Niemczech po przewalutowaniu i 838 koron w Polsce (prawie 162 zł)”

- podaje Seznam Zprávy.

- „Zaoszczędzenie 342 koron na zakupach w Polsce tłumaczy, dlaczego na miejscowym parkingu jest tyle samochodów z czeskimi tablicami rejestracyjnymi”

- ocenia autor.

Czesi zaczęli chętniej robić zakupy w Polsce po wprowadzeniu przez rząd tzw. tarczy inflacyjnej i obniżeniu podatku VAT na żywność do 0 proc.

Źródło: businessinsider.com.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej