Wiadomości

Cztery kraje zamykają przestrzeń powietrzną po ataku Izraela na Iran

W nocy z czwartku na piątek Izrael przeprowadził odważny i szeroko zakrojony atak lotniczy, nazwany „Rising Lion”, uderzając w strategiczne cele na terytorium Iranu: zakład wzbogacania uranu w Natanzie i główne bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej wokół Teheranu.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Macc Aviation), Zdj. ilustracyjne
Fot. Screenshot - YouTube (Macc Aviation), Zdj. ilustracyjne
W nocy z czwartku na piątek Izrael przeprowadził odważny i szeroko zakrojony atak lotniczy, nazwany „Rising Lion”, uderzając w strategiczne cele na terytorium Iranu: zakład wzbogacania uranu w Natanzie i główne bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej wokół Teheranu.

Pociski penetrujące bunkry zniszczyły infrastruktury jądrowe, a serie eksplozji były słyszalne w stolicy – potwierdzają irańskie media państwowe, które informują także o ofiarach wśród cywilów, w tym dzieci.

Natychmiast po ataku cztery państwa – Izrael, Iran, Irak i Jordania – zdecydowały się zamknąć przestrzeń powietrzną, co doprowadziło do licznych zmian tras i odwołanych lotów. Przez Irak przebiega jeden z kluczowych korytarzy powietrznych między Europą a Zatoką Perską, co spowodowało gigantyczne perturbacje lotnicze.

Port lotniczy Ben Guriona w Tel Awiwie został całkowicie zamknięty, a większość międzynarodowych linii zawiesiła połączenia – dotyczy to zarówno lotów pasażerskich, jak i wojskowych. Linie takie jak Emirates, Lufthansa czy Air India przekierowywały samoloty przez rejon Azji Centralnej, Półwyspu Arabskiego, Egiptu czy Afryki Północnej.

Źródło: reuters, polsatnews.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej