Polska

„Czuję się skrzywdzony”. Karpiński zabrał głos po opuszczeniu aresztu

„Czując się skrzywdzony przez prokuraturę i sposób jej działania, który spowodował takie długotrwałe przebywanie w areszcie, wydam stosowne oświadczenie, jak ochłonę” – powiedział Włodzimierz Karpiński po opuszczeniu aresztu z uwagi na objęciu mandatu europosła.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Grupa Azoty)
Fot. screenshot - YouTube (Grupa Azoty)
„Czując się skrzywdzony przez prokuraturę i sposób jej działania, który spowodował takie długotrwałe przebywanie w areszcie, wydam stosowne oświadczenie, jak ochłonę” – powiedział Włodzimierz Karpiński po opuszczeniu aresztu z uwagi na objęciu mandatu europosła.

Były sekretarz Warszawy przebywał w areszcie od lutego. Po wyborach parlamentarnych, z uwagi na wejście do Sejmu europosła Krzysztofa Hetmana, otrzymał jednak miejsce w Parlamencie Europejskim. Wczoraj marszałek Sejmu Szymon Hołownia podpisał stosowne dokumenty, wskutek czego prokuratura musiała zwolnić dziś byłego ministra skarbu w rządzie Donalda Tuska z aresztu.

- „Chciałem podziękować za cierpliwość (...) i oświadczyć, że, czując się skrzywdzony przez prokuraturę i sposób jej działania, który spowodował takie długotrwałe przebywanie w areszcie, wydam stosowne oświadczenie, jak ochłonę. Teraz pragnę jak najszybciej spotkać się z rodziną”

- powiedział polityk po opuszczeniu aresztu dziennikarzom.

Pełnomocnik Karpińskiego zapewnił, że ten będzie „konsekwentnie i cierpliwie” współpracował z prokuraturą.

- „Immunitet pozwala mu współpracować z wolnej stopy, ale nic się nie zmieni, jeżeli chodzi o konsekwencje w wykazywaniu prawdy o sytuacji, która wiąże się z postawieniem zarzutów”

- zapowiedział mec. Michał Królikowski.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej