Polska

Dachowanie samochodu KGP. Sprawa kończy się mandatem

Mandatem w wysokości 1520 zł i 12 punktami karnymi ukarany został funkcjonariusz, który kierował samochodem w czasie wypadku z udziałem komendanta głównego policji. Do zdarzenia, w czasie którego samochód komendanta dachował, doszło we wrześniu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Mandatem w wysokości 1520 zł i 12 punktami karnymi ukarany został funkcjonariusz, który kierował samochodem w czasie wypadku z udziałem komendanta głównego policji. Do zdarzenia, w czasie którego samochód komendanta dachował, doszło we wrześniu.

Do wypadku doszło na wysokości miejscowości Szałsza w powiecie tarnogórskim. Komendant główny policji nadinsp. Marek Boroń, z dwoma innymi funkcjonariuszami jechał wówczas do Głuchołaz, gdzie trwał kryzys związany z powodziami. Samochód dachował. Żaden z policjantów nie doznał poważniejszych obrażeń, a wszyscy byli trzeźwi. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, która je umorzyła. Teraz zakończyły się czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach podkom. Kamil Kubica przekazał, że kierujący samochodem policjant z Komendy Głównej Policji został ukarany mandatem i punktami karnymi.

- „Do KPP w Tarnowskich Górach stawił się kierujący pojazdem generała 54-letni mieszkaniec Warszawy, policjant KGP, który został ukarany mandatem w kwocie 1520 zł i 12 punktami karnymi”

- poinformował rzecznik.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej