Polityka

Daniel Obajtek w Katowicach: Nie da się odpolitycznić państwowych spółek

W czasie konwencji PiS w Katowicach europoseł Daniel Obajtek odniósł się do absurdalnej narracji koalicji rządzącej, która próbuje zakłamać rzeczywistość i przekonywać Polaków, że „odpolitycznia” spółki Skarbu Państwa. „Nie da się spółek odpolitycznić. Każda duża spółka w Polsce, na świecie ma powiązania polityczne. I musi takie mieć” – zauważył były prezes Orlenu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)
Fot. screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)
W czasie konwencji PiS w Katowicach europoseł Daniel Obajtek odniósł się do absurdalnej narracji koalicji rządzącej, która próbuje zakłamać rzeczywistość i przekonywać Polaków, że „odpolitycznia” spółki Skarbu Państwa. „Nie da się spółek odpolitycznić. Każda duża spółka w Polsce, na świecie ma powiązania polityczne. I musi takie mieć” – zauważył były prezes Orlenu.

Jeden z paneli zorganizowanych w ramach konwencji Prawa i Sprawiedliwości poświęcono zarządzaniu spółkami Skarbu Państwa. W dyskusji udział wziął europoseł Daniel Obajtek.

- „Jeżeli wybieramy do spółek prezesów, którzy nie ponoszą ryzyka i nie mają zapotrzebowania na ryzyko, to nic się nie dzieje, bo wychodzi się z założenia, że zapłata następuje nie za decyzje, a za obecność. Jeśli nie zakończymy tej patologii to będzie to wielka szkoda dla spółek Skarbu Państwa”

- zauważył były prezes Orlenu, który doprowadził do gigantycznych sukcesów państwowego koncernu.

Dodał, że „te spółki zabierają tlen z rynku innym spółkom, które mogłyby się rozwijać”.

- „Dziś słyszymy o tym, że spółki będą odpolityczniane. Wiemy, że to bzdura. Nie da się spółek odpolitycznić. Każda duża spółka w Polsce, na świecie ma powiązania polityczne. I musi takie mieć. Polityka to regulacje, biznes, zysk. To politycy tworzą reguły. Na świecie nazywa się to lobbingiem”

- zauważył.

Dlatego, jak podkreślił, prezesami spółek muszą być osoby cieszące się silnym mandatem politycznym, zdolnym do rzeczywistego podejmowania decyzji.

- „Musi to być człowiek z mocną pozycją w partii politycznej. Wtedy możliwe jest podejmowanie decyzji przez takiego prezesa”

- wskazał.

Zaznaczył też, że o stanowiskach powinny decydować sukcesy.

- „Jeśli ktoś nie sprawdził się w spółce, nie może trafić ponownie na to samo stanowisko. Albo masz sukcesy, albo coś zrobiłeś, albo na drzewo”

- powiedział.

 

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej