Polityka

Dawid Wildstein: Celem Tuska nie jest władza, lecz destrukcja państwa

W jednym ze swoich najnowszych wpisów publicysta Dawid Wildstein ostro ocenił działania Donalda Tuska i jego zaplecza politycznego, związane z podważaniem wyników wyborów prezydenckich w Polsce. Jak wskazuje, nie chodzi tu o realną walkę o władzę, lecz o świadome sianie chaosu i niszczenie instytucjonalnego ładu państwa.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce24)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce24)
W jednym ze swoich najnowszych wpisów publicysta Dawid Wildstein ostro ocenił działania Donalda Tuska i jego zaplecza politycznego, związane z podważaniem wyników wyborów prezydenckich w Polsce. Jak wskazuje, nie chodzi tu o realną walkę o władzę, lecz o świadome sianie chaosu i niszczenie instytucjonalnego ładu państwa.

„Najbardziej odrażająca w tej hucpie z sfałszowanymi wyborami nie jest nawet jej skrajna głupota, to, jak obraża elementarny rozsądek i wiedzę. Tylko jej cel” – pisze Wildstein. Jego zdaniem, Donald Tusk nie dysponuje ani narzędziami prawnymi, ani realną siłą, by wstrzymać zaprzysiężenie prezydenta elekta, ani powtórzyć wybory. Dlatego działania obecnego obozu rządowego ocenia nie jako próbę odzyskania władzy, ale jako operację destrukcyjną.

„Czysty chaos. Zamęt. Destrukcja. Niszczenie państwa. Dla samo niszczenia” – diagnozuje Wildstein. Autor podkreśla, że prawdziwym celem tej taktyki nie jest Polska ani społeczeństwo, ale przetrwanie partii i jej liderów. „Nie dla władzy, tylko dla partii, a nawet więcej – dla swoich własnych interesów. Żeby przetrwać”.

W emocjonalnym tonie kończy wpis refleksją skierowaną do swoich znajomych o liberalnych poglądach: „Naprawdę jestem ciekaw, jak moi, ci ludzcy, nie od SinychZrazem, znajomi, popierający Tuska, mogą na to patrzeć ze spokojem”.

Źródło: facebook/dawid wildstein

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej