Polityka

Debata czy prowokacja? Sztab Trzaskowskiego chce zawiadomić prokuraturę

Po kontrowersyjnej debacie prezydenckiej w Końskich, która odbyła się 12 kwietnia, polityczne emocje zamiast opadać – narastają. Oba główne obozy polityczne – sztab Rafała Trzaskowskiego oraz przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości – skierowały do prokuratury zawiadomienia w związku z wydarzeniami, do jakich doszło przed rozpoczęciem transmisji.

2 min czytania
Fot. Screenshot - Facebook (Rafał Trzaskowski)
Fot. Screenshot - Facebook (Rafał Trzaskowski)
Po kontrowersyjnej debacie prezydenckiej w Końskich, która odbyła się 12 kwietnia, polityczne emocje zamiast opadać – narastają. Oba główne obozy polityczne – sztab Rafała Trzaskowskiego oraz przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości – skierowały do prokuratury zawiadomienia w związku z wydarzeniami, do jakich doszło przed rozpoczęciem transmisji.

Szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego, Wioletta Paprocka, poinformowała, że złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, ponieważ „doszło do zniszczenia hali, prób wtargnięcia do środka, awantur i aktów agresji”. W mediach społecznościowych opublikowała nagranie, które według niej przedstawia działania sympatyków PiS i Telewizji Republika.

– „Agresja, zastraszanie i prowokacje nie mogą być akceptowane jako element życia publicznego. Demokracja wymaga szacunku, uczciwości i zasad – a nie przemocy i politycznego teatru” – napisała Paprocka na serwisie X.

Jej zdaniem, uczestnicy próbowali uniemożliwić organizację wydarzenia, a sztab KO podkreśla, że całość była legalnie zaplanowaną i finansowaną debatą wyborczą.

PiS kontratakuje: „To wydarzenie zostało opłacone przez sztab Trzaskowskiego – bez rozliczenia”

W odpowiedzi, politycy PiS również zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury. Ich zdaniem, debata była elementem kampanii finansowanym przez sztab Rafała Trzaskowskiego, jednak koszty organizacji nie zostały dotąd odpowiednio rozliczone.

– „Debata w Końskich została zorganizowana przez zaprzyjaźnioną z Platformą spółkę AM Studio, kierowaną przez Andrzeja Mobusa – znajomego Donalda Tuska i Sławomira Nowaka” – stwierdził Andrzej Śliwka z PiS.

Jak dodał, spółka AM Studio ma być zaangażowana również w organizację „Pikniku 1000-lecia”, o czym informował „Dziennik Gazeta Prawna”.

Źródło: polsatnews.pl, dziennik gazeta prawna, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej