Polityka

Dementi prokuratury nie pomogło. Premier dalej brnie w narrację o inwigilacji

Mimo, iż Prokuratura Krajowa poinformowała, że w śledztwie nie ustalono nic na temat inwigilacji rodziny premiera Donalda Tuska, ten dalej brnie w rozpoczętą wczoraj narrację przekonując, że jego córka i żona były podsłuchiwane za pomocą systemu Pegasus. Szef rządu atakuje przy tym prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Mimo, iż Prokuratura Krajowa poinformowała, że w śledztwie nie ustalono nic na temat inwigilacji rodziny premiera Donalda Tuska, ten dalej brnie w rozpoczętą wczoraj narrację przekonując, że jego córka i żona były podsłuchiwane za pomocą systemu Pegasus. Szef rządu atakuje przy tym prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Portal Onet podał wczoraj, że „w śledztwie dotyczącym politycznego wykorzystywania Pegasusa status pokrzywdzonej otrzymała niedawno Katarzyna Tusk-Cudna, córka premiera”.

- „Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, specjalny zespół śledczy planuje w najbliższym czasie przesłuchanie również żony szefa rządu — Małgorzaty”

- dodano.

Do uderzenia w opozycję informacje te natychmiast wykorzystał szef rządu.

- „Okazuje się, że PiS podsłuchiwał przy pomocy Pegasusa moją żonę i córkę. Wnuczki i wnuków też, podpalaczu z Żoliborza?”

- napisał Donald Tusk na X.com.

Tyle tylko, że to nieprawda, o czym poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

- „Z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby bezpośrednio wobec Katarzyny Tusk-Cudnej stosowano oprogramowanie Pegasus”

- podkreślił.

Wygląda jednak na to, że stanowisko kontrolowanej przez ministra Waldemara Żurka prokuratury nie przekonuje szefa rządu, bo postanowił on dalej brnąć w swoją narrację.

- „To on miał interesować się podsłuchanymi rozmowami moich najbliższych. Zaufany prokurator PiS Bogdan Święczkowski w nagrodę został prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Możliwe tylko w państwie Kaczyńskiego i Dudy”

- napisał dziś na X.com.

Na jego wpis szybko zareagował prezes TK.

- „W związku z kłamliwą i niegodną szefa rządu wypowiedzią Donalda Tuska na mój temat planuję wystąpić z pozwem o naruszenie dóbr osobistych”

- poinformował Bogdan Święczkowski.

- „Przypisywanie mi zainteresowania podsłuchiwaniem Rodziny jest perfidnym kłamstwem i cynicznym graniem na emocjach. Oprócz tego, że obraża mnie, jest uwłaczające dla instrumentalnie potraktowanej Rodziny Donalda Tuska, której z tego powodu współczuję”

- dodał.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej