Europa

Demokracja po francusku. Rząd przyjął reformę emerytalną… bez głosowania parlamentu

Budząca ogromny sprzeciw społeczny reforma emerytalna we Francji została właśnie przyjęte przez rząd, bez głosowania projektu w Zgromadzeniu Narodowym. Rządzący skorzystali z art. 49,3 konstytucji, a opozycja mówi o „zaprzeczeniu demokracji”.

1 min czytania
Fot. screenshot via: YouTube (RMC)
Fot. screenshot via: YouTube (RMC)
Budząca ogromny sprzeciw społeczny reforma emerytalna we Francji została właśnie przyjęte przez rząd, bez głosowania projektu w Zgromadzeniu Narodowym. Rządzący skorzystali z art. 49,3 konstytucji, a opozycja mówi o „zaprzeczeniu demokracji”.

Odpowiedzialność za decyzję o przyjęciu projektu reformy emerytalnej bez poddawania go pod głosowanie izbie niższej parlamentu wzięła na siebie premier Elisabeth Borne.

- „Nie możemy podjąć ryzyka, że kompromis zbudowany przez obie izby zostanie odrzucony. Nie możemy podejmować ryzyka związanego z przyszłością naszych emerytur, a ta reforma jest konieczna”

- stwierdziła.

Decyzja rządu wywołała stanowczy sprzeciw opozycji, która twierdzi, że to „upokorzenie parlamentu”. Związki zawodowe zapowiadają nowe fale protestów. Skierowanie wniosku o wotum nieufności dla rządu natomiast zapowiedziała Marine Le Pen.

- „To jest całkowita porażka Emmanuela Macrona”

- powiedziała.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej