Polityka

Demokracja w „uśmiechniętej Polsce”. Budka chce… delegalizacji PiS

Borys Budka otwarcie przyznał, że wyobraża sobie wniosek o delegalizację najsilniejszej partii w polskim Sejmie. O takim kroku mówił w kontekście rządowej komisji, która ma badać rosyjskie wpływy.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Borys Budka otwarcie przyznał, że wyobraża sobie wniosek o delegalizację najsilniejszej partii w polskim Sejmie. O takim kroku mówił w kontekście rządowej komisji, która ma badać rosyjskie wpływy.

Pomysł delegalizacji opozycji byłemu przewodniczącemu PO podsunął gospodarz jednego z programów na antenie TVP Info. Powołał się przy tym na ostatnią kampanię obozu Donalda Tuska, w ramach której oskarża się polityków Zjednoczonej Prawicy o uleganie rosyjskim wpływom.

- „Gdyby okazało się, że w tej układance jest jakieś sterowanie z Moskwy, jak pan mówi, chociażby rozsadzanie Unii Europejskiej, działalność polityków PiS-u, pan wyobraża sobie wniosek o delegalizację PiS-u z tego powodu?”

- pytał.

Nad odpowiedzią Budka nie musiał się długo zastanawiać.

- „Oczywiście. Ja sobie wyobrażam taki wniosek. Dlatego, że PiS jest partia polityczną, która bazuje na najgorszych, autorytarnych rozwiązaniach. PiS jest partią polityczną, która przez ostatnie osiem lat dążąc za wszelką cenę do utrzymania władzy, naraziła polski interes”

- powiedział kandydat KO do Parlamentu Europejskiego.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej