Polityka

Demokracja zatriumfowała w Krakowie. Pora na Gdańsk!

Wbrew wysiłkom „obozu demokratycznego”, którego reprezentanci dwoili się i troili, by zniechęcić mieszkańców do udziału w głosowaniu, demokracja odniosła tryumf w Krakowie. Porażkę poniósł natomiast dotychczasowy włodarz grodu Kraka, a razem z nim całe jego polityczne środowisko z Donaldem Tuskiem na czele. Czy odwołanie Aleksandra Miszalskiego uruchomi lawinę, która pozbawi stanowisk też innych prezydentów wywodzących się z Koalicji Obywatelskiej?

1 min czytania
Grafika poglądowa, wygenerowana komputerowo
Grafika poglądowa, wygenerowana komputerowo
Wbrew wysiłkom „obozu demokratycznego”, którego reprezentanci dwoili się i troili, by zniechęcić mieszkańców do udziału w głosowaniu, demokracja odniosła tryumf w Krakowie. Porażkę poniósł natomiast dotychczasowy włodarz grodu Kraka, a razem z nim całe jego polityczne środowisko z Donaldem Tuskiem na czele. Czy odwołanie Aleksandra Miszalskiego uruchomi lawinę, która pozbawi stanowisk też innych prezydentów wywodzących się z Koalicji Obywatelskiej?

Liczba mieszkańców coraz bardziej niezadowolonych z przedsięwzięć podejmowanych przez włodarzy rośnie m.in. w Gdańsku. Widać to w mediach społecznościowych, gdzie Gdańszczanie, komentując wydarzenia w Krakowie, dzielą się nadzieją, iż podobna mobilizacja będzie możliwa również w ich mieście i zakończy rządy Aleksandry Dulkiewicz. To efekt kolejnych niepopularnych decyzji Magistratu.

- „Zadłużenie naszego miasta w 2026 roku ma wynieść 2,04 mld zł. Ekonomiści uspokajają: to bezpieczny poziom. Oczywiście. Tylko warto pamiętać, że bezpieczne zadłużenie zwykle bardzo konkretnie przekłada się na coraz wyższe koszty życia mieszkańców. W Gdańsku dochodzi do tego jeszcze problem najmu krótkoterminowego w Głównym Mieście, mieszkańcy walczą z tym zjawiskiem. A magistrat przede wszystkim robi wszystko, aby najem krótkoterminowy dominował w całym Gdańsku”

- wymienia profil Gdańsk Strefa Prestiżu na Facebooku.

W Krakowie udowodniono, że możliwe jest zorganizowanie referendum i odwołanie prezydenta. Ten kolejny już po Zabrzu przykład skutecznego przejęcia inicjatywy przez mieszkańców może zmobilizować podobne ruchy w Gdańsku i innych miejscowościach, w których rośnie niezadowolenie z poczynań włodarzy.

Źródło: Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej