Rosja

„Dobrzy Rosjanie i zły car”. Wiceszef MSZ skrytykował słowa kanclerza Niemiec

W państwach Unii Europejskiej trwa dyskusja o konieczności wprowadzeniem zakazu wjazdu dla obywateli Federacji Rosyjskiej, z których zdecydowana większość popiera agresję zbrodniarza wojennego Władimira Putina na Ukrainę, jednak kanclerz Niemiec Olaf Scholz otwarcie się temu sprzeciwia, mówiąc, że „to wojna Putina, a nie narodu rosyjskiego”. Z kolei, wiceminister spraw zagranicznych RP Marcin Przydacz w programie „Kwadrans Polityczny” w TVP1 nazwał taką opinię szefa niemieckiego rządu „próbą wybielenia” społeczeństwa wspierającego politykę Putina i dzielenia na „dobrych Rosjan i złego cara”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Kremlin)
Fot. screenshot - YouTube (Kremlin)
W państwach Unii Europejskiej trwa dyskusja o konieczności wprowadzeniem zakazu wjazdu dla obywateli Federacji Rosyjskiej, z których zdecydowana większość popiera agresję zbrodniarza wojennego Władimira Putina na Ukrainę, jednak kanclerz Niemiec Olaf Scholz otwarcie się temu sprzeciwia, mówiąc, że „to wojna Putina, a nie narodu rosyjskiego”. Z kolei, wiceminister spraw zagranicznych RP Marcin Przydacz w programie „Kwadrans Polityczny” w TVP1 nazwał taką opinię szefa niemieckiego rządu „próbą wybielenia” społeczeństwa wspierającego politykę Putina i dzielenia na „dobrych Rosjan i złego cara”.

[Kanclerz Niemiec Olaf Scholz] nie doczytał tych wszystkich raportów mówiących o gigantycznym poparciu dla polityki Władimira Putina wśród zwykłych Rosjan, być może nie widział tych wszystkich filmików, w których gromadzą się ludzie, układając się w literkę „Z”, być może nie widział tych wszystkich mityngów, także w Niemczech, w samym Berlinie, ludzi popierających politykę Władimira Putina - powiedziłał Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych RP.

Jak dodał, „można tak żyć i tego nie widzieć, ale warto mieć zinternalizowaną tę wiedzę, aby podejmować decyzje polityczne, jakie są potrzebne”.

„To oczywiście próba w pewnym sensie wybielenia czy spowodowania podziału, że są dobrzy Rosjanie i zły car” – podkreślił wiceszef MSZ i dodał, że „społeczeństwo rosyjskie, karmione propagandą przez ostatnie dziesiątki, setki lat, żyje w imperialistycznym śnie, w którym jego pozycja miałaby zależeć od tego, jak wiele terytoriów zagrabi, jak wiele państw podbije”.

Jagiellonia.org

Źródło: Jagiellonia.org

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej