Polityka

Doktryna Neumanna działa. Tak PO broni Sikorskiego

„Sprawa została wyjaśniona” – powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Mariusz Witczak, próbując zakończyć burzę wywołaną skandalicznym wpisem Radosława Sikorskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)
„Sprawa została wyjaśniona” – powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Mariusz Witczak, próbując zakończyć burzę wywołaną skandalicznym wpisem Radosława Sikorskiego.

Europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski zasugerował we wtorek, że atak na gazociągi Nord Stream mogły przeprowadzić Stany Zjednoczone. Polityk opublikował zdjęcie z miejsca wycieku podpisane: „Thank you, USA”. Później powoływał się na wypowiedź prezydenta Joe Bidena, który zapewnił, że nie dopuści do uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. Wpis Sikorskiego natychmiast podchwycił Kreml, a Departament Stanu USA oskarżył polskiego europosła o wpisywanie się w dezinformację Kremla.

Okazuje się jednak, że nieodpowiedzialny wpis byłego szefa resortów obrony i dyplomacji to dla Platformy Obywatelskiej wcale nie tak wielki problem.

- „To nie był alkotwitt, jest to wpis niefortunny, ale nie będzie miał żadnego poważniejszego wpływu na losy świata i losy Polski”

- stwierdził na antenie RMF FM poseł Mariusz Witczak.

Parlamentarzysta przekonywał przy tym, że „nie zna drugiego tak antykremlowskiego polityka jak Radosław Sikorski”.

- „Jego pasją było przestrzeganie przed złymi relacjami różnych państw z Rosją”

- powiedział.

Tutaj Witczak ma rację. Radosław Sikorski przestrzegał przed izolowaniem Rosji. W 2018 roku polityk wyjaśnił swoje podejście do Moskwy w rozmowie z węgierskim portalem Valasz Online.

- „Robisz pozytywny ruch i czekasz na reakcję drugiej strony. Naszym pozytywnym ruchem było wycofanie polskiego veto wobec przyjęcia Rosji do OECD. To był ruch, który nic nas nie kosztował, ponieważ w naszym interesie jest zintegrowanie Rosji z zachodnimi instytucjami, których członkowie przestrzegają zasad”

- mówił.

Zaznaczył wówczas, że jego zdaniem, mimo aneksji Krymu, taka polityka nie okazała się klęską.

- „Nie, ponieważ zawsze trzeba próbować. Dokonałem również otwarcia w stosunku do Łukaszenki, bez wielkich nadziei, że to zadziała, a jednak zadziałało, ponieważ pomogło Łukaszence w jego manewrach wobec Moskwy”

- mówił.

Więcej o „antykremlowskiej” polityce Radosława Sikorskiego opowiedział m.in. europoseł Witold Waszczykowski.

Źródło: RMF FM, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej