Dolecą do Moskwy – Ukraina otrzyma nowe czeskie pociski
Jak donoszą media, Czechy szykują dla Ukrainy broń, która może znacząco podnieść presję na zaplecze strategiczne Rosji. Z praskiej inicjatywy przemysłowej wychodzi nowy pocisk manewrujący dalekiego zasięgu o nazwie Narwhal, który – według zapowiedzi – jeszcze na etapie końcowych testów ma trafić na front i zostać użyty bojowo przeciwko siłom rosyjskim. Pierwsze takie użycie planowane jest na przełom stycznia i lutego przyszłego roku, a produkcja seryjna w Czechach ma ruszyć już w marcu.
Redakcja Fronda.pl
2 min czytania
Jak donoszą media, Czechy szykują dla Ukrainy broń, która może znacząco podnieść presję na zaplecze strategiczne Rosji. Z praskiej inicjatywy przemysłowej wychodzi nowy pocisk manewrujący dalekiego zasięgu o nazwie Narwhal, który – według zapowiedzi – jeszcze na etapie końcowych testów ma trafić na front i zostać użyty bojowo przeciwko siłom rosyjskim. Pierwsze takie użycie planowane jest na przełom stycznia i lutego przyszłego roku, a produkcja seryjna w Czechach ma ruszyć już w marcu.
Zasięg Narwhala, szacowany przez analityków ukraińskiego portalu Defense Express na około 680 kilometrów, oznacza możliwość rażenia celów nawet na kierunku Moskwa czy w rejonie strategicznej bazy bombowców w Engels.
Źródło: east24.info, defence-ua.com, aktualne.cz, fronda.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.