Rosja

Doradca Zełenskiego: Putin potrzebuje drugiego frontu, by poplamić Białoruś krwią

Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak jest przekonany, że rosyjski dyktator Władimir Putin potrzebuje otwarcia drugiego frontu z Białorusi, by rozłożyć odpowiedzialność za inwazję na Ukrainę na swego sojusznika, białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę.

1 min czytania
Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka (kremlin.ru CC 4.0)
Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka (kremlin.ru CC 4.0) · fot. Fot. kremlin.ru CC 4.0
Doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak jest przekonany, że rosyjski dyktator Władimir Putin potrzebuje otwarcia drugiego frontu z Białorusi, by rozłożyć odpowiedzialność za inwazję na Ukrainę na swego sojusznika, białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę.

„Każdy dzień przybliża Kreml do nieuchronnej porażki. Bez reputacji, bez przyjaciół, bez wsparcia, bez przyszłości. A im dalej, tym boleśniejsza porażka. Rosja umacnia swój status kraju terrorystycznego i międzynarodowego pariasa, a Moskwa nie chce „cieszyć się” samą swoją porażką i obrzydliwym statusem. Jest tylko jeden sposób, aby to zrobić: wymazać partnera krwią” – napisał na Telegramie Podolak.

Jak stwierdził jednak doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy: „Nigdy nie jest za późno, aby zostać bohaterem narodu. Aby to zrobić, wystarczy powiedzieć „nie” pladze Z i wybrać stronę dobra. Wesprzyj wolną Ukrainę”.

Źródło: Telegram

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej