Wiadomości

Doradca przerwał rozmowę Bidena z Macronem. O czym rozmawiali?

Do niecodziennej sytuacji doszło w czasie rozmowy Joe Bidena z Emmanuelem Macronem na szczycie G7 w Niemczech. Konwersację przywódców nagle przerwał doradca prezydenta USA, który zwrócił im uwagę na obecność kamer. Co chcieli ukryć przed opinią publiczną?

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Daily Mail)
Fot. screenshot - YouTube (Daily Mail)
Do niecodziennej sytuacji doszło w czasie rozmowy Joe Bidena z Emmanuelem Macronem na szczycie G7 w Niemczech. Konwersację przywódców nagle przerwał doradca prezydenta USA, który zwrócił im uwagę na obecność kamer. Co chcieli ukryć przed opinią publiczną?

O sprawie informuje „New York Post”. Do rozmawiających Joe Bidena i Emmanuela Macrona podszedł doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan, który zaproponował, aby przywódcy kontynuowali rozmowę z miejscu niedostępnym dla kamer.

- „Ostrożnie. Może powinniśmy po prostu wejść do środka z powodu kamer”

- powiedział Sullivan.

W tym czasie prezydent Francji relacjonował Bidenowi rozmowę z przedstawicielami krajów arabskich na temat cen ropy naftowej. Chociaż nie wiadomo, co tak przestraszyło doradcę Bidena, „New York Post” ujawnił nagranie, na którym słychać wypowiedź Macrona. Prezydent Francji przekazał, że Arabia Saudyjska osiągnęła maksymalne zdolności produkcji ropy i nie jest w stanie ich zwiększyć w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Źródło: New York Post, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej