USA

Dowody rosyjskich zbrodni wojennych. Senatorowie naciskają na Bidena

Dwupartyjna grupa amerykańskich senatorów wywiera presję na prezydenta Joe Bidena, aby ten przekazał Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze dowody rosyjskich zbrodni wojennych popełnianych na Ukrainie. Jak donosi "New York Times", przekazanie tych dowodów ma być blokowane przez Pentagon.

1 min czytania
Fot. Gage Skidmore via Flickr CC 2.0
Fot. Gage Skidmore via Flickr CC 2.0
Dwupartyjna grupa amerykańskich senatorów wywiera presję na prezydenta Joe Bidena, aby ten przekazał Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze dowody rosyjskich zbrodni wojennych popełnianych na Ukrainie. Jak donosi "New York Times", przekazanie tych dowodów ma być blokowane przez Pentagon.

Senatorowie Demokratów i Republikanów opublikowali otwarty list, w którym stwierdzili, że "z zadowoleniem przyjmują znaczącą pomoc" udzieloną przez administrację Bidena dla udokumentowania zbrodni wojennych popełnianych przez siły rosyjskie na Ukrainie.

Senatorowie dodali jednak, że takie zdarzenia powinny być badane przez MTK. Wezwali Bidena do współpracy z prokuratorami MTK w zakresie gromadzenia materiału dowodowego dotyczącego rosyjskich zbrodni wojennych.

"Zeszłoroczna dwupartyjna akcja Kongresu, mająca na celu wzmocnienie tego wsparcia została przeprowadzona we współpracy z Pańską administracją, aby zrównoważyć wszystkie perspektywy dotyczące relacji USA z MTK. Jednak miesiące później, gdy MTK pracuje nad budową spraw przeciwko rosyjskim urzędnikom, w tym samemu Putinowi, Stany Zjednoczone podobno nie udostępniły jeszcze kluczowych dowodów, które mogłyby pomóc w tych oskarżeniach" - czytamy w otwartym liście senatorów.

Senatorowie odnieśli się także do doniesień New York Timesa, zgodnie z którymi przekazywanie informacji MTK ma być blokowane przez Pentagon.

"Amerykańscy dowódcy wojskowi sprzeciwiają się pomaganiu sądowi w prowadzeniu śledztwa w sprawie Rosjan, ponieważ obawiają się ustanowienia precedensu, który mógłby utorować drogę do ścigania Amerykanów" - głosiła publikacja NYT w pierwszej połowie marca.

Źródło: rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej