Polityka

Dr Nawrocki o próbach likwidacjI IPN: Kreml i Berlin odpaliliby korki od szapanów

Bulwersująca informacja o zmniejszeniu budżetu dla Instytutu Pamięci Narodowej o prawie 70 mln złotych, jaka pojawiłą się mijającym tygodniu, jest jednak przyjmowana optymistycznie w kręgach nowego rządu oraz – uważa prezes IPN dr. Karol Nawrocki – zachęca do świętowania w Moskwie i Berlinie.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Bulwersująca informacja o zmniejszeniu budżetu dla Instytutu Pamięci Narodowej o prawie 70 mln złotych, jaka pojawiłą się mijającym tygodniu, jest jednak przyjmowana optymistycznie w kręgach nowego rządu oraz – uważa prezes IPN dr. Karol Nawrocki – zachęca do świętowania w Moskwie i Berlinie.

- "Likwidacja IPN odpaliłaby korki na Kremlu i w Berlinie. Dlatego domagamy się reparacji od naszych sąsiadów. Skutki po II wojnie światowej nigdy nie spotkały się z zadośćuczynieniem" – powiedział na antenie Telewizji Republika szef IPN, dr Karol Nawrocki.

- To jest kwota blisko 70 mln złotych, która na etapie sejmowej komisji, ale i zgromadzenia plenarnego polskiego parlamentu została odjęta z budżetu IPN. To jest duża kwota, która zostanie w tym roku wyjęta z działalności ustawowej Instytutu Pamięci Narodowej

podkreślił Nawrocki, odajac, że dzieki takim środkom w zeszłym roku instytut prowadził inwestycje w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej.

- Zadanie inwestycyjne wokół Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL jest bardzo ważne, kluczowe. Jest to miejsce pamięci, które opowiada istotę dwóch systemów totalitarnych, cierpienia narodu polskiego – mówił szef IPN.

Źródło: telewizja republika, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej