Polityka

Dr Sopiński: Niebezpieczne zjawiska dotarły z Zachodu na polskie uczelnie

Komentując sprawę wiceministra sprawiedliwości prof. Marcina Warchoła, któremu grozi się zwolnieniem z uczelni za wyrażenie swoich poglądów na temat propagandy LGBT, prorektor ds. rozwoju Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości dr Michał Sopiński stwierdził, że to dowód na to, iż na polskie uczelnie dotarły już „niebezpieczne zjawiska” z Zachodu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Edukacja Prawna)
Fot. screenshot - YouTube (Edukacja Prawna)
Komentując sprawę wiceministra sprawiedliwości prof. Marcina Warchoła, któremu grozi się zwolnieniem z uczelni za wyrażenie swoich poglądów na temat propagandy LGBT, prorektor ds. rozwoju Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości dr Michał Sopiński stwierdził, że to dowód na to, iż na polskie uczelnie dotarły już „niebezpieczne zjawiska” z Zachodu.

Wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Warchoł, który jest jednocześnie adiunktem w Zakładzie Postępowania Karnego Uniwersytetu Warszawskiego, bardzo krytycznie skomentował manifestację poglądów zespołu „Black Eyed Peas”, do której doszło w czasie „Sylwestra Marzeń z Dwójką”.

- „Promocja LGBT w #TVP2 . WSTYD! To nie #SylwesterMarzeń lecz Sylwester Wynaturzeń”

- napisał prawnik.

W reakcji na jego wypowiedź prof. Jakub Urbanik skierował do rektora UW „zawiadomienie o możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego”.

Portal DoRzeczy.pl zapytał o sprawę dr. Michała Sopińskiego, w którego ocenie jest ona dowodem na dotarcie do Polski „bardzo niebezpiecznych zjawisk” znanych ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Francji.

- „Mówię tutaj o dwóch antykulturach, mianowicie o cancel culture, oraz wokeizmie, czyli zjawisku, które narodziło się w Stanach Zjednoczonych i zakłada politykę ideologicznej urawniłowkina najlepszych amerykańskich uniwersytetach poprzez rugowanie z tych uniwersytetów wartości konserwatywnych, chrześcijańskich - poglądów, które mają na celu stawianie człowieka w centrum badań i zainteresowania”

- wyjaśnił prorektor ds. rozwoju Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości.

- „Pojawił się w Polsce trend, który tzw. neo-marksistowska lewica realizuje w USA już od kilkunastu lat. Mogę powiedzieć z całą mocą, że w USA, gdy rozmawia się z profesorami i wykładowcami, to oni mówią, że swoboda prowadzenia badań oraz swoboda wypowiedzi jest bardzo ograniczona, ponieważ można mówić tylko to, co jest zgodnie z tzw. poprawnością polityczną”

- dodał.

Źródło: DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej