Uwaga

Dramat w Nowym Jorku. Helikopter wpadł do rzeki, nie żyje rodzina

Tragedia w pobliżu dolnego Manhattanu w Nowym Jorku. Burmistrz miasta Eric Adams przekazał, że do rzeki Hudson wpadł helikopter, którym leciała pięcioosobowa rodzina turystów z Hiszpanii.

1 min czytania
x.com - @xpertcommander (Credit: Bruce Wall)
x.com - @xpertcommander (Credit: Bruce Wall) · fot. x.com - @xpertcommander (Credit: Bruce Wall)
Tragedia w pobliżu dolnego Manhattanu w Nowym Jorku. Burmistrz miasta Eric Adams przekazał, że do rzeki Hudson wpadł helikopter, którym leciała pięcioosobowa rodzina turystów z Hiszpanii.

Niestety w katastrofie śmigłowca zginęli wszyscy, którzy num lecieli  - dwójka dorosłych, trójka dzieci i pilot. Doszło do niej około godziny 15:17 czasu lokalnego.

„Straszna katastrofa” – skomentował Donald Trump we wpisie na platformie Truth.

Jak informują amerykańskie media, śmigłowiec uderzył w wodę nieopodal tunelu Holland, towarzyszył temu ogromny huk. Przyczyna katastrofy nie jest znana, sprawę zbadają śledczy. 

Śmigłowiec, który wpadł do rzeki to Bell 206L-4 LongRanger IV. Należał do firmy turystycznej New York Helicopter Charter. 

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej