Odlot

„Dron wleciał w przestrzeń publiczną i fotoradary go nie wykryły”. Poseł KO tłumaczy zdarzenie w Osinach

Poseł KO Alicja Łepkowska-Gołaś wyjaśniła, że „dron pojawił się w przestrzeni publicznej na bardzo niskiej wysokości” i to dlatego „ciężko było go wychwycić na tych wszystkich fotoradarach”. Nagranie z przejęzyczeniami parlamentarzystki staje się viralem w mediach społecznościowych.

1 min czytania
Fot. screenshot - Polsat News
Fot. screenshot - Polsat News
Poseł KO Alicja Łepkowska-Gołaś wyjaśniła, że „dron pojawił się w przestrzeni publicznej na bardzo niskiej wysokości” i to dlatego „ciężko było go wychwycić na tych wszystkich fotoradarach”. Nagranie z przejęzyczeniami parlamentarzystki staje się viralem w mediach społecznościowych.

W nocy z wtorku na środę w polską przestrzeń powietrzną wszedł rosyjski dron, który ostatecznie eksplodował i spadł w pole kukurydzy w miejscowości Osiny. Dowództwo Operacyjnej RSZ informowało jednak, że tej nocy „nie zarejestrowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej ani z kierunku Ukrainy, ani Białorusi”. Polskie systemy okazały się niezdolne do wykrycia takiego zagrożenia, ale Polaków na antenie Polsat News uspokoić postanowiła poseł Alicja Łepkowska-Golaś z Koalicji Obywatelskiej.

- „Pragnę uspokoić… Ten dron pojawił się w przestrzeni publicznej na bardzo niskiej wysokości. Stąd też ciężko było go wychwycić na tych wszystkich fotoradarach”

- wyjaśniła parlamentarzysta.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej