Polityka

Dwaj Panowie G: Rubcow i Chodownik – panika i znikający znajomi w mediach społecznościowych

Jak opisują Dwaj Panowie G na łamach „DoRzeczy”, w Sejmie doszło do niecodziennej sytuacji podczas posiedzenia Komisji Obrony Narodowej. W trakcie siedmiogodzinnych obrad uwagę zwróciła obecność Magdaleny Chodownik, która, jak się okazało, stała się obiektem niepokojących podejrzeń. Jeden z uczestników posiedzenia ostrzegł przewodniczącego komisji, Andrzeja Grzyba, że Chodownik może być powiązana z rosyjskimi służbami.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Układ otwarty - Igor Janke)
Fot. screenshot - YouTube (Układ otwarty - Igor Janke)
Jak opisują Dwaj Panowie G na łamach „DoRzeczy”, w Sejmie doszło do niecodziennej sytuacji podczas posiedzenia Komisji Obrony Narodowej. W trakcie siedmiogodzinnych obrad uwagę zwróciła obecność Magdaleny Chodownik, która, jak się okazało, stała się obiektem niepokojących podejrzeń. Jeden z uczestników posiedzenia ostrzegł przewodniczącego komisji, Andrzeja Grzyba, że Chodownik może być powiązana z rosyjskimi służbami.

Podejrzenia dotyczące rzekomej współpracy Chodownik z Rosją nasiliły się po ujawnieniu przez jednego z Panów G, że miała ona być w bliskich relacjach z Pawłem Rubcowem, osobą odsiadującą w areszcie zaszpiegostwo na rzecz Kremla. Wkrótce po tych doniesieniach Chodownik zlikwidowała swój profil na platformie X (dawniej Twitter). Następnie szybko odciął się od współpracy zarówno z nią, jak i Rubcowem „Tygodnik Powszechny”, zapewniając, że oboje byli jedynie okazjonalnymi autorami.

Co więcej, cała sprawa wywołała zamieszanie w mediach społecznościowych. Wielu znajomych Rubcowa i Chodownik usunęło swoje powiązania z nimi, a prominentni działacze, tacy jak aktywista LGBT Bart Staszewski, przez kilka dni unikali publicznych wypowiedzi, co wywołało dodatkowe spekulacje na temat także ich możliwych powiązań z Rosją. Cała sytuacja wyraźnie wpisuje się więc w szerszy kontekst prowadzenia przez Moskwę wojny hybrydowej przeciwko Polsce i NATO, a także wpływy Kremla zarówno na scenie politycznej jak i w przestrzeni medialnej.

Źródło: dorzeczy.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej