Zobacz

Dziennikarka twierdzi, że straciła pracę za publikację tekstu na temat Grodzkiego

Porażające informacje na temat sytuacji w Radiu Szczecin. Jedna z dziennikarek twierdzi, że straciła pracę po opublikowaniu tekstu na temat byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Wyjaśnień domaga się Dariusz Matecki.

2 min czytania
Youtube - Senat RP
Youtube - Senat RP · fot. Youtube - Senat RP
Porażające informacje na temat sytuacji w Radiu Szczecin. Jedna z dziennikarek twierdzi, że straciła pracę po opublikowaniu tekstu na temat byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Wyjaśnień domaga się Dariusz Matecki.

W sprawie chodzi o doniesienia RMF FM, wedle których Prokurator Generalny Adam Bodnar zwrócił się do marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej o więcej czasu na podjęcie decyzji w sprawie przekazania wniosku o uchylenie immunitetu Grodzkiemu. Do tej pory szef resortu sprawiedliwości tego nie zrobił i zasłania się tym, że nie zdążył się z nim zapoznać.

Informacje na ten temat podawane były przez liczne media w całym kraju, również przez oddział regionalny Polskiego Radia – Radio Szczecin. Joanna Gralka napisała na Twitterze:

Być może zostałam zwolniona z radio szczecin bo jestem związana z 'dobra zmianą'. Natomiast kluczowe wydaje mi się to, ze wczoraj po RMF przepisałam informacje o próbach uchylenia immunitetu senatora Grodzkiego. Nie bez powodu informacja zniknęła ze strony Radio Szczecin poranku. Na życzenie pana likwidatora. Kilka godzin później zostałam zwolniona”.

Podający dalej ten wpis Dariusz Matecki pyta „likwidatora” Radia Szczecin, czy prawdą jest, że zwolnił dziennikarkę za publikację materiału zatytułowanego „Immunitet Tomasza Grodzkiego. Prokurator Generalny potrzebuje czasu”.

 

 

Źródło: dorzeczy.pl,niezalezna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej