Szokujące

Dziennikarz chciał zadać pytanie Trzaskowskiemu. Został poturbowany przez ochroniarzy kandydata

Do szokujących wydarzeń doszło w czasie dzisiejszego spotkania kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego w Wieluniu. Red. Janusz Życzkowski z Telewizji Republika chciał zapytać polityka o przedwyborcze tematy. Odpowiedzi jednak nie uzyskał. Zamiast tego został… poturbowany przez ochroniarzy wiceszefa Platformy Obywatelskiej.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@michalrachon)
Fot. screenshot - X.com (@michalrachon)
Do szokujących wydarzeń doszło w czasie dzisiejszego spotkania kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego w Wieluniu. Red. Janusz Życzkowski z Telewizji Republika chciał zapytać polityka o przedwyborcze tematy. Odpowiedzi jednak nie uzyskał. Zamiast tego został… poturbowany przez ochroniarzy wiceszefa Platformy Obywatelskiej.

Nagranie, na którym zarejestrowano zdarzenie, opublikował w mediach społecznościowych red. Michał Rachoń.

- „Proszę mnie nie pchać”

- słyszymy red. Życzkowskiego.

Następnie popychanemu dziennikarzowi zostaje wyrwany telefon, który upada na ziemię.

- „Co państwo zrobiliście?! Domagam się od pana przewodniczącego reakcji!”

- apeluje dziennikarz.

W reakcji Rafał Trzaskowski zaczął… oskarżać reportera o plucie.

- „Pluje pan na mnie. Jest pan agresywny!”

- krzyknął kandydat na prezydenta.

Sam red. Życzkowski zajście opisał na portalu X.

- „Zniszczony sprzęt, okulary i ogólne poturbowanie. Tak potraktowała mnie we Wieluniu ochrona Rafała Trzaskowskiego. Wszystko dlatego, że chciałem zadać pytanie o udział kandydata w debatach Telewizji Republika i w Końskich.  Przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie zareagował na jawną przemoc i zwyczajnie uciekł”

- napisał.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej