Wiadomości

Dziennikarz punktuje „aferę” Brejzy

Prominentny polityk Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza chciał zabłysnąć w mediach jako ten, który wytropił wielką aferę z rosyjskim węglem w tle. „Aferę” w kilku zdaniach podsumował dziennikarz Tomasz Duklanowski.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Prominentny polityk Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza chciał zabłysnąć w mediach jako ten, który wytropił wielką aferę z rosyjskim węglem w tle. „Aferę” w kilku zdaniach podsumował dziennikarz Tomasz Duklanowski.

"Afera" Brejzy o ruskim węglu w polskim porcie to jak news z Radia Erewań” – skomentował w mediach społecznościowych dziennikarz Radia Szczecin oraz Gazety Polskiej.

„1. Węgiel nie był z Rosji a z Kazachstanu. 2. Statek był banderą Antiguy i Barbudy a nie Rosji. 3. Jednostka została rozładowana na nabrzeżu dzierżawionym przez prywatną spółkę z niemieckim kapitałem a nie rząd Mateusza Morawieckiego” – wypunktował „aferę” Brejzy Tomasz Duklanowski.

Parafrazując byłego prezydenta RP z nadania Platformy Obywatelskiej – jaki Brejza, taka i „afera”.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej