Polityka

Dziennikarze o zablokowaniu debaty przez PO: Puknijcie się w głowę! Campus PO to zwykła sekta

Nie milkną medialne echa zablokowania przez władze Platformy Obywatelskiej tzw. debaty symetrystów, która miała odbyć się podczas organizowanego przez tę partię „Campusu Polska Przyszłości”.

2 min czytania
Fot. Screenshot YouTube Janusz Jaskółka
Fot. Screenshot YouTube Janusz Jaskółka
Nie milkną medialne echa zablokowania przez władze Platformy Obywatelskiej tzw. debaty symetrystów, która miała odbyć się podczas organizowanego przez tę partię „Campusu Polska Przyszłości”.

Skrajna cenzura debaty publicznej, jakiej dopuściła się Platforma, poirytowała nawet Jacka Żakowskiego, który po zablokowaniu panelu przez PO, zaapelował na antenie radia TOK FM do Donalda Tuska z krótkim acz treściwym przesłaniem: „Puknijcie się w głowę!”.

"Jeśli teraz PO robi coś takiego, cenzuruje własną imprezę, podważa własne założenie autorskiego charakteru panelu prowadzonego przez Mellera, to co będzie robiła jak przejmie TVP?" - pytał Żakowski

„W wolnej Polsce oni wszyscy będą siedzieć” - skomentował z kolei związany z Telewizją Republika publicysta Rafał Ziemkiewicz i dodał: „W praktyce "idea demokratyczna" jest taka, żeby Tusk zajebał (sorry) każdego – Schetynę, Hołownię, symetrysynów, kogo chce – i mógł co chce, choćby np wchodzić w sojusz z putinowszczykiem. I morda w kublik! – bo kto nie słucha, ten za Kaczyńskim i ma w ryj. Bardzo demokratyczne”.

„Campus Przyszłości okazuje się zwykłą sektą. Meller podjął oczywistą decyzję (i słuszną), ale najbardziej mnie bawi nienawiść wobec Grzegorza Sroczyńskiego, jednego z niewielu ciekawych i niezależnych ludzi w kręgu Agory” – napisał w mediach społecznościowych publicysta "Do Rzeczy", Łukasz Warzecha.

„Debata publiczna ma to do siebie, że jej uczestnicy konfrontują się z poglądami, których nie podzielają. Żaden prawdziwy dyskurs nie jest strefą intelektualnego komfortu. Jeżeli ktoś nie zgadzał się ze Sroczyńskim, mógł mu to wytknąć na debacie. Proste” – stwierdził dziennikarz „Wprost” Marcin Makowski.

„Rozumiem, że jego [Grzegorza Sroczyńskiego – red.] „grzech” polega na tym, że nie wcielił się w rolę „gniazdowego” PO. Słaba jest ta akcja z Campusem i nie wróży to dobrze na przyszłość” – skonstatował dziennikarz portalu onet.pl Mateusz Baczyński.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej