Polityka

Ekspert: Oświadczenie 28 sędziów SN to jawne wypowiedzenie posłuszeństwa państwu

Polska stoi u progu bezprecedensowego kryzysu konstytucyjnego. Niedawno 28 sędziów Sądu Najwyższego wraz z pięcioma byłymi prezesami Trybunału Konstytucyjnego opublikowało oświadczenie kwestionujące kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej‑Moszowskiej, zastępcy rzecznika dyscyplinarnego SN, jest to „jawne wypowiedzenie posłuszeństwa Rzeczpospolitej” – przekroczenie granicy, którą trudno uznać za zwykłą różnicę interpretacyjną.

2 min czytania
Fot. Adrian Grycuk via Wikipedia, CC BY-SA 3.0, edytowane
Fot. Adrian Grycuk via Wikipedia, CC BY-SA 3.0, edytowane
Polska stoi u progu bezprecedensowego kryzysu konstytucyjnego. Niedawno 28 sędziów Sądu Najwyższego wraz z pięcioma byłymi prezesami Trybunału Konstytucyjnego opublikowało oświadczenie kwestionujące kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej‑Moszowskiej, zastępcy rzecznika dyscyplinarnego SN, jest to „jawne wypowiedzenie posłuszeństwa Rzeczpospolitej” – przekroczenie granicy, którą trudno uznać za zwykłą różnicę interpretacyjną.

Ekspert przypomina, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej od wielu lat pełni funkcję zgodnie z Konstytucją RP. Prezydenckie nominacje na wniosek KRS oraz potwierdzone licznymi postanowieniami Trybunału Konstytucyjnego ordynacje gwarantują jej zdolność do badania ważności wyborów – co sygnatariusze oświadczenia próbują podważyć.

Wśród przytoczonych argumentów znalazły się również odniesienia do orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz). W decyzji z 9 maja 2025 r. w sprawie Manowska i inni przeciwko Polsce (skarga nr 51455/21), Trybunał stwierdził, że po mianowaniu przez Prezydenta RP sędziów SN ich status nie podlega zaskarżeniu, a procedury NSA nie mogą tego zmienić.

Sędzia Borszowska‑Moszowska wyraziła stanowczy sprzeciw wobec oświadczenia sędziów, podkreślając: „Sędziowie, którzy mieli być ostoją sprawiedliwości… sami dziś depczą najwyższe prawo Rzeczypospolitej”. Dodaje też, że próba odebrania kompetencji Izbie to nie tylko polityczna gra, lecz także bezpośrednie zagrożenie dla suwerenności państwa.

W ocenie ekspertów jest to coś więcej niż konflikt wewnątrz elit sędziowskich – to otwarty atak na fundamenty demokratycznego prawa. W imię doraźnych interesów część sędziów sięga po argumenty prawne, by destabilizować demokratyczny porządek państwa, który chroni Konstytucja RP.

Źródło: pap, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej