Wiadomości

Epidemia deepfake porno w szkołach – dzieci krzywdzą dzieci

Nowe aplikacje typu „nudify” zwiększyły problem związany z upowszechnianiem się pornografii wśród dzieci i młodzieży. Programy te, wykorzystujące technologię sztucznej inteligencji, zastąpiły poprzednie mody wśród uczniów szkół, takie jak „sexting” czy wysyłanie nagich wizerunków poprzez komunikatory. Obecnie spustoszenie sieje łatwe kreowanie deepfake’owych pornograficznych wizerunków np. rozebranych koleżanek z klasy lub nauczycielek. Młodzież często nie zdaje sobie sprawy, że robi coś złego.

2 min czytania
Fot. za: Pxere.com  CC0 Domena publiczna
Fot. za: Pxere.com CC0 Domena publiczna
Nowe aplikacje typu „nudify” zwiększyły problem związany z upowszechnianiem się pornografii wśród dzieci i młodzieży. Programy te, wykorzystujące technologię sztucznej inteligencji, zastąpiły poprzednie mody wśród uczniów szkół, takie jak „sexting” czy wysyłanie nagich wizerunków poprzez komunikatory. Obecnie spustoszenie sieje łatwe kreowanie deepfake’owych pornograficznych wizerunków np. rozebranych koleżanek z klasy lub nauczycielek. Młodzież często nie zdaje sobie sprawy, że robi coś złego.

Jonathon Van Maren z „Life Site News“ przytacza wstrząsający artykuł Sally Weale z dziennika „The Guardian”, który pokazuje, jakim problemem jest tworzenie takich wizerunków krzywdzących zarówno osoby, których zdjęcia się wykorzystuje, jak i samych młodocianych kreatorów. Publicysta przypomina, że sam już w 2019 r. ostrzegał, iż pojawienie się „deepfake’ów” doprowadzi do nowej epidemii wśród młodzieży w postaci tworzenia pornografii z udziałem ich rówieśników.

Weale podaje przykład z jednej ze szkół, gdzie nauczycielka odkryła, iż pewien chłopiec, korzystając z telefonu komórkowego i aplikacji typu „nudify”, w czasie jazdy autobusem stworzył pornograficzne nagranie. Chłopiec użył zdjęcia dziewczyny z sąsiedniej szkoły, które pobrał z mediów społecznościowych. Nauczycielkę zaszokowało zachowanie ucznia, który ani nie krył tego, co robi w miejscu publicznym, ani nie czuł niestosowności swojego zachowania.

Takich przykładów jest więcej: W Hiszpanii w zeszłym roku 15 chłopców skazano w zawieszeniu za tworzenie z pomocą AI nagich zdjęć ponad 20 koleżanek z klasy w wieku od 11 do 14 lat. W Australii 50 dziewcząt ze szkoły średniej padło ofiarą podobnej „twórczości”. W USA w stanie New Jersey ok. 30 uczennic odkryło, że z pomocą Snapchata rozpowszechnia się pornografię z ich udziałem. Ankieta wśród 4.300 nauczycieli angielskich szkół średnich w zeszłym roku wykazała, że ok. 10 proc. z nich wie o tworzeniu deepfake’owej pornografii wśród młodzieży.

Uczniowie nie ograniczają się do wykorzystywania zdjęć koleżanek ze szkoły, nie zdając sobie często sprawy z tego, że popełniają przestępstwo, ale także używają wizerunków nauczycielek. Pedagodzy czują się bezsilni, a takie rozwiązania jak zakaz telefonów komórkowych w szkołach czy zwiększenie wysiłków edukacyjnych nie przynoszą rezultatu.

Van Maren uważa, że jedynym sensownym rozwiązaniem byłby zakaz samych aplikacji typu „nudify” oraz treści o charakterze pornograficznym. Tylko zdecydowane działania legislacyjne mogą przyczynić się do zatrzymania rozpowszechniania się pornografii z udziałem dzieci, którą umożliwia obecnie technologia AI – twierdzi publicysta.

 

Źródło: LifeSiteNews.com; theguardian.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej