Unia Europejska

Eurokraci biorą Ukrainę za zakładnika w walce o zniesienie prawa weta w UE

Od dłuższego czasu unijny establishment szantażuje kraje członkowskie uzależnieniem akcesji Ukrainy do UE od zgody państw członkowskich na odejście od prawa weta. Zabiega o to szczególnie Berlin, czego nie ukrywał przewodniczący EPL Manfred Weber, poruszając temat w czasie swojej podróży do Kijowa.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Manfred Weber)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Manfred Weber)
Od dłuższego czasu unijny establishment szantażuje kraje członkowskie uzależnieniem akcesji Ukrainy do UE od zgody państw członkowskich na odejście od prawa weta. Zabiega o to szczególnie Berlin, czego nie ukrywał przewodniczący EPL Manfred Weber, poruszając temat w czasie swojej podróży do Kijowa.

- „Ukraina i inne kraje nie mogą przystąpić do Unii Europejskiej w ramach obecnego systemu traktatu lizbońskiego”

- stwierdził Manfred Weber.

Z Niemiec od dawna płynie przekaz, wedle którego Berlin zgodzi się na poszerzenie UE tylko pod warunkiem reformy wspólnoty, która ma uniemożliwić blokowanie unijnych inicjatyw.

Komentując sprawę w rozmowie z Politico lider EPL stwierdził, że ramy traktatu lizbońskiego nie pomieszczą nowych członków. Dlatego roszczenie wspólnoty musi w jego ocenie poprzedzić „całkowity przegląd obejmujący najpierw szeroko zakrojone reformy, w tym bardziej scentralizowaną strukturę władzy i zreformowanie wewnętrznych mechanizmów głosowania”.

- „Przystąpienie Ukrainy do UE uda się tylko wtedy, gdy sama Unia Europejska będzie zdolna do reform. Wszyscy wiedzą, że dzisiejsza Unia z Traktatem Lizbońskim nie jest w stanie przyjąć nowych członków”

- powiedział.

W związku z tym wezwał rząd swojego kraju do wywierania presji w sprawie zastąpienia obecnie obowiązującej w głosowaniach zasady jednomyślności głosowaniem większością kwalifikowaną.

Źródło: europeanconservative.com, Politico, Tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej