Ukraina

Europie grozi katastrofa? Rosjanie ostrzeliwują elektrownię jądrową

Rosjanie dokonali dziś kolejnego ostrzału elektrowni jądrowej w Zaporożu. W ten sposób Kreml próbuje sterroryzować Zachód, wzbudzając strach przed katastrofą. Ekspert z zakresu energetyki i wojskowości Jakub Wiech uspokaja jednak podkreślając, że „elektrownie jądrowe to gigantyczne bunkry, które wytrzymują niemal wszystkie ataki bronią konwencjonalną”.

2 min czytania
Fot. Ralf1969 via: Wikipedia CC BY-SA 3.0
Fot. Ralf1969 via: Wikipedia CC BY-SA 3.0
Rosjanie dokonali dziś kolejnego ostrzału elektrowni jądrowej w Zaporożu. W ten sposób Kreml próbuje sterroryzować Zachód, wzbudzając strach przed katastrofą. Ekspert z zakresu energetyki i wojskowości Jakub Wiech uspokaja jednak podkreślając, że „elektrownie jądrowe to gigantyczne bunkry, które wytrzymują niemal wszystkie ataki bronią konwencjonalną”.

Rosjanie wciąż nie dopuszczają ekspertów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej MAEA do okupowanej elektrowni jądrowej w Zaporożu. Rosjanie obecnie próbują odłączyć elektrownię od ukraińskiego systemu elektroenergetycznego i podłączyć do rosyjskiego. Kontynuują przy tym ostrzał w jej okolicach. Strona ukraińska poinformowała, że pięć rosyjskich rakiet spadło dziś obok spawalni i miejsca przechowywania materiałów promieniotwórczych, a pięć kolejnych w pobliżu remizy strażackiej niedaleko elektrowni. Ostrzał ten uniemożliwił planowaną na dziś zmianę personelu elektrowni.

- „Zaporoska elektrownia jądrowa działa, jednak działa z ryzykiem naruszenia przepisów dotyczących promieniowania i bezpieczeństwa pożarowego. Wiemy na pewno, że wojska rosyjskie sprowadziły m.in. czołgi, transportery opancerzone bezpośrednio na teren elektrowni jądrowej. Ponadto okresowo ostrzeliwują go. W rezultacie w jednym z bloków energetycznych zadziałał nawet alarm awaryjny, a to już ociera się o terroryzm nuklearny”

- podkreślał pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. praw człowieka Dmytro Lubiniec.

Ostrzałem elektrowni Rosjanie próbują zastraszyć Zachód. Jakub Wiech z portalu defence24.pl uspokaja jednak, że zniszczenie elektrowni jądrowej bronią konwencjonalną jest praktycznie niemożliwe.

- „Konwencjonalna broń i amunicja, której używa artyleria i której używają żołnierze, nie jest w stanie zniszczyć potężnych ścian opasających reaktory”

- mówił ekspert na antenie Polskiego Radia 24 w marcu, po zajęciu elektrowni w Zaporożu przez najeźdźców.

Po dzisiejszych incydentach głos w sprawie zabrał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

- „Wzywam siły zbrojne Rosji i Ukrainy do natychmiastowego przerwania wszelkich działań militarnych w najbliższym otoczeniu elektrowni, do nieprzeprowadzania ataków na ten obiekt oraz wycofania z jego terenu żołnierzy i uzbrojenia, a także nierozmieszczania tam nowych oddziałów”

- oświadczył.

Źródło: PAP, IAR, tvp.info.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej