Polska

Ewakuacja Krakowskiego Przedmieścia. Gen. Skrzypczak: To pocisk artyleryjski

W czasie wczorajszego marszu Pamięci Ofiar Ludobójstwa Ukraińskiego na Wołyniu w 1943 roku w Warszawie doszło do skrajnie niebezpiecznego incydentu. 31-letni mężczyzna wyjął z plecaka i położył na ziemi pocisk artyleryjski. Policja musiała ewakuować zgromadzenie i wszystkie osoby przebywające w promieniu 200 metrów. Pocisk zidentyfikował gen. Waldemar Skrzypczak, który podkreśla, że ewakuacja Krakowskiego Przedmieścia była konieczna i w pełni uzasadniona.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Układ otwarty - Igor Janke)
Fot. screenshot - YouTube (Układ otwarty - Igor Janke)
W czasie wczorajszego marszu Pamięci Ofiar Ludobójstwa Ukraińskiego na Wołyniu w 1943 roku w Warszawie doszło do skrajnie niebezpiecznego incydentu. 31-letni mężczyzna wyjął z plecaka i położył na ziemi pocisk artyleryjski. Policja musiała ewakuować zgromadzenie i wszystkie osoby przebywające w promieniu 200 metrów. Pocisk zidentyfikował gen. Waldemar Skrzypczak, który podkreśla, że ewakuacja Krakowskiego Przedmieścia była konieczna i w pełni uzasadniona.

Wedle wojskowego, którego o komentarz do sprawy poprosiła Polska Agencja Prasowa, mężczyzna położył na ziemi pocisk artyleryjski wypełniony trotylem. Nie miał on jednak zapalnika, w związku z czym jego wybuch był mało prawdopodobny. Mimo to, w ocenie byłego dowódcy Wojsk Lądowych, ewakuacja była jak najbardziej uzasadniona. W przypadku eksplozji, tego typu pocisk może mieć siłę rażenia do 200 metrów.

Rozmówca PAP zwrócił uwagę, że w Polsce wciąż znajduje się wiele tego typu porzuconej amunicji.

- „Za moich czasów działało 38 oddziałów saperskich i one dosłownie codziennie miały pracę”

- zauważył.

Mężczyzna, który położył pocisk na ulicy, został zatrzymany. Sam pocisk zabezpieczyli pirotechnicy.

- „Postępowanie Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie prowadzone będzie w kierunku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób w postaci eksplozji materiałów wybuchowych”

- przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

 

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej