Kościół

Apel Franciszka dziwnie podobny do apeli Ławrowa

Od początku wojny na Ukrainie wypowiedzi papieża Franciszka są różnie rozumiane. Ojciec Święty zabiega o pokój, jednak sposób, w jaki to robi, często budzi ogromne kontrowersje. W maju papież mówił o „szczekaniu NATO u drzwi Rosji”, teraz apeluje o rozpoczęcie negocjacji między Rosją a Ukrainą.

1 min czytania
Fot. via: Flickr
Fot. via: Flickr
Od początku wojny na Ukrainie wypowiedzi papieża Franciszka są różnie rozumiane. Ojciec Święty zabiega o pokój, jednak sposób, w jaki to robi, często budzi ogromne kontrowersje. W maju papież mówił o „szczekaniu NATO u drzwi Rosji”, teraz apeluje o rozpoczęcie negocjacji między Rosją a Ukrainą.

Papież Franciszek wrócił wczoraj do Watykanu z pokutnej pielgrzymki do Kanady, w czasie której prosił o przebaczenie krzywd wyrządzonych rdzennym mieszkańcom przez Kościół. Po dzisiejszej modlitwie „Anioł Pański” podziękował wszystkim, którzy umożliwili mu tę podróż. Zapewnił również, że w czasie pielgrzymki „nieustannie modlił się za naród ukraiński, który jest atakowany i dręczony, prosząc Boga, aby wybawił go od plagi wojny”.

Zamiast jednak stanowczo potępić rosyjskie barbarzyństwo, Ojciec Święty zaapelował o podjęcie negocjacji.

- „Gdyby spojrzeć na rzeczywistość obiektywnie, biorąc pod uwagę szkody, jakie każdy dzień wojny przynosi tej ludności, ale także całemu światu, jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłoby zatrzymanie się i negocjacje. Niech mądrość inspiruje do konkretnych działań na rzecz pokoju”

- wezwał Franciszek.

Źródło: KAI

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej