Wiadomości

Gadowski: KGB mogło hodować Szmydta od czasów studenckich

„Nieoficjalnie udało mi się ustalić, że on już nie wytrzymywał psychicznie. Był uwikłany w układ, który ja nazywam ‘układem Narewki’. To jest układ Aleksandra Zingmana i białoruskiego KGB, który działa od strony Narewki, powiązań prawosławnych i konsulatu białoruskiego w Białymstoku” – mówi o sędzi Tomaszu Szmydtcie red. Witold Gadowski.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (GadowskiTV)
Fot. screenshot - YouTube (GadowskiTV)
„Nieoficjalnie udało mi się ustalić, że on już nie wytrzymywał psychicznie. Był uwikłany w układ, który ja nazywam ‘układem Narewki’. To jest układ Aleksandra Zingmana i białoruskiego KGB, który działa od strony Narewki, powiązań prawosławnych i konsulatu białoruskiego w Białymstoku” – mówi o sędzi Tomaszu Szmydtcie red. Witold Gadowski.

Dziennikarz śledczy Witold Gadowski udzielił wywiadu portalowi DoRzeczy.pl, w którym skomentował sprawę zbiegłego na Białoruś sędziego WSA w Warszawie Tomasza Szmydta. Publicysta stwierdził, że „nie jest to kwestia polityczna”, a raczej „należy tutaj powiedzieć o złej pracy polskich służb”.

- „Pan sędzia był związany z dwiema stronami sporu politycznego. Był powiązany nawet z obecnym wiceministrem sprawiedliwości Dariuszem Mazurem poprzez stowarzyszenie Themis. Zatem nie w polityce leży clou problemu”

- powiedział.

Zdaniem Gadowskiego, sedno sprawy leży w tym, że Szmydt „był hodowany przez białoruskie KGB i to najprawdopodobniej od czasów studenckich”.

- „On mógł być w stanie uśpienia przez długi czas, jednak gdy doszło do działań wojennych zaczęto od niego domagać się określonych działa”

- ocenia rozmówca DoRzeczy.pl.

Dziennikarz podzielił się swoimi nieoficjalnymi ustaleniami, wedle których Szmydt wyjechał na Białoruś, bo nie radził sobie psychicznie. Wskazał też, że Szmydt był uwikłany w „układ Narewki”. Gadowski pisał o tym układzie w powieści „Szlag trafił”.

- „Okazało się, że on działa i jest aktywny”

- podkreślił.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej