Skandal

Gangi narkotykowe na Brzeskiej. Trzaskowski: Sam po nocach się tam nie szlajam

Ulica Brzeska na Pradze-Północ stanowi ogromny problem dla stołecznych policjantów, którzy zatrzymują tam często handlarzy narkotyków. Rafał Trzaskowski w trakcie spotkania z mieszkańcami wypalił, że „sam się tam nie szlaja”.

1 min czytania
Fot. Screenshot Youtube (Platforma Obywatelska)
Fot. Screenshot Youtube (Platforma Obywatelska) · fot. Fot. Screenshot Youtube (Platforma Obywatelska)
Ulica Brzeska na Pradze-Północ stanowi ogromny problem dla stołecznych policjantów, którzy zatrzymują tam często handlarzy narkotyków. Rafał Trzaskowski w trakcie spotkania z mieszkańcami wypalił, że „sam się tam nie szlaja”.

W trakcie spotkania na Pradze-Północ z prezydentem stolicy padły pytania o sytuację, jaka ma miejsce w rejonie Bazaru Różyckiego i ulicy Brzeskiej – mieszkańcy mówili wprost o opanowaniu jej przez gangi narkotykowe i narkomanów. Obawiający się o swoje bezpieczeństwo mieszkańcy usłyszeli od Trzaskowskiego, że władze współpracują z policją na tyle, na ile mogą i zdają sobie sprawę z handlu narkotykami w tym miejscu.

Prezydent Warszawy mówił o przeznaczaniu pieniędzy na dodatkowe patrole policji i dodał:

Wiem, że jest to miejsce newralgiczne. Sam po nocach się tam nie szlajam, zdaję sobie sprawę, że sytuacja bezpieczeństwa w tym miejscu jest wyjątkowa”.

Źródło: PAP,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej