Uwaga

Gdańsk. W ratuszu „zapodziało się” 300 oświadczeń majątkowych

Jak wynika z przepisów dotyczących funkcjonowania i transparentności instytucji publicznych termin składania oświadczeń majątkowych przez urzędników minął 30 kwietnia. W gdańskim ratuszu brakuje jednak stale 300 oświadczeń majątkowych. Jak tłumaczy się gdański magistrat?

1 min czytania
Fot. CBA.gov.pl/screenshot - YouTube (Sekielski)
Fot. CBA.gov.pl/screenshot - YouTube (Sekielski)
Jak wynika z przepisów dotyczących funkcjonowania i transparentności instytucji publicznych termin składania oświadczeń majątkowych przez urzędników minął 30 kwietnia. W gdańskim ratuszu brakuje jednak stale 300 oświadczeń majątkowych. Jak tłumaczy się gdański magistrat?

O sprawie donosi portal „Dziennika Bałtyckiego”. Serwis przypomina, że obowiązek dostarczenia oświadczeń majątkowych dotyczy nie tylko prezydenta, zastępców i radnych, ale także urzędników wydających decyzje oraz osób kierujących jednostkami podległymi miastu i powinny być składane „bez zbędnej zwłoki”.

Takie oświadczenia po złożeniu są następnie umieszczane w Biuletynach Informacji Publicznej (BIP) danych instytucji, aby zapewnić powszechny transparentność i dostęp do oświadczeń, co określa ustawa. Dokumenty te muszą być publikowane.

Jak wyjaśniają urzędnicy gdańskiego ratusza w rozmowie z portalem dziennikbaltycki.pl, powodem opóźnień ma być m.in. proces rekonstrukcji referatu, który do tej pory nadzorował „proces zbierania, sprawdzania i publikowania oświadczeń majątkowych”.

Ratusz zapewnia, że oświadczenia są sprawdzane, a następnie publikowane „po kolei”.

Źródło: dziennikbaltycki.pl, portal tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej