Polityka

„Gdyby nie dziecko, nie miałabym za co żyć”. Emeryci o decyzji rządu Tuska

„Nic co dane, nie będzie odebrane” – brzmiało jedno z haseł Donalda Tuska w kampanii wyborczej. Emerytom nie odebrano więc tzw. „czternastki”. Rządzący zdecydowali się jednak na wypłacenie jej w najniższym możliwym wymiarze. Tak też w tym roku świadczenie będzie o blisko tysiąc złotych niższe niż rok temu.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, Telewizja Republika)
„Nic co dane, nie będzie odebrane” – brzmiało jedno z haseł Donalda Tuska w kampanii wyborczej. Emerytom nie odebrano więc tzw. „czternastki”. Rządzący zdecydowali się jednak na wypłacenie jej w najniższym możliwym wymiarze. Tak też w tym roku świadczenie będzie o blisko tysiąc złotych niższe niż rok temu.

Rada Ministrów przyjęła w ub. tygodniu rozporządzenie, w myśl którego w tym roku 14. emerytura wyniesie zaledwie 1780,96 zł brutto. To równowartość najniższej emerytury, a więc najniższa stawka świadczenia, na jaką zgodnie z ustawą mógł zdecydować się rząd. W ub. roku, kiedy decyzja ta należała do rządu Zjednoczonej Prawicy, emeryci dostali w ramach „czternastek” 2650 zł.

Samych emerytów o decyzję rządu zapytała Telewizja Republika.

- „Brak komentarza… Tak nie powinno być. Wcześniej zabrali nam pieniądze z OFE, teraz dalej to robią”

- mówi jeden z uczestników sondy zaprezentowanej w programie „Wysokie napięcie”.

- „Ja bym jemu obniżyła emeryturę. Niech on sobie obniży. Gdyby nie dziecko, ja nie miałabym za co żyć”

- przyznaje z żalem inna emerytka.

- „To jest parodia, żeby tak obniżyć emerytury. Obiecywał, że nic się nie zmieni, a jednak się zmieniło”

- dodaje kolejny uczestnik sondy.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej