Polityka

Generał USA w centrum skandalu. Alkohol w Kijowie i tajne mapy zgubione w Polsce

Jak donoszą media, emerytowany amerykański generał Antonio Aguto, odpowiedzialny wcześniej za koordynację wsparcia dla Ukrainy, przyznał się do odpowiedzialności za incydent z udziałem tajnych dokumentów pozostawionych w polskim pociągu.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Brian Ragin)
Fot. Screenshot - YouTube (Brian Ragin)
Jak donoszą media, emerytowany amerykański generał Antonio Aguto, odpowiedzialny wcześniej za koordynację wsparcia dla Ukrainy, przyznał się do odpowiedzialności za incydent z udziałem tajnych dokumentów pozostawionych w polskim pociągu.

Jak informuje portal Military Times, sprawa sięga maja 2024 roku i wizyty generała w Kijowie. Podczas jednej z oficjalnych kolacji wojskowy miał spożyć dużą ilość alkoholu. Z raportu wynika, że wypił „dwie półlitrowe butelki gruzińskiej czaczy o zawartości 40–50 proc. alkoholu”. Następnego dnia nadal znajdował się pod jego wpływem, uczestnicząc w spotkaniach służbowych, w tym rozmowach z ówczesnym sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem.

Konsekwencje były poważne. Jak ustalono, generał „co najmniej trzykrotnie upadł, doznając wstrząśnienia mózgu”, co dodatkowo podważyło ocenę jego zachowania w trakcie misji.

Do kolejnego incydentu doszło w drodze powrotnej z Kijowa do bazy w Wiesbaden. W pociągu na terenie Polski pozostawiono pojemnik zawierający mapy wojskowe oznaczone jako „tajne”. Dokumenty odnaleziono dopiero następnego dnia. „Nic nie wskazuje na to, aby zostały one naruszone” – wynika z ustaleń.

Choć bezpośrednio za pozostawienie materiałów odpowiadał członek zespołu, generał Antonio Aguto wziął pełną odpowiedzialność za sytuację. W odniesieniu do zdarzeń w Kijowie tłumaczył, że spożycie większej ilości alkoholu było związane z „kulturowym znaczeniem” takich spotkań.

Źródło: PAP, Military Times, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej