Wiadomości

Giertych komentuje sondaż Kantaru. "Respondenci boją się mówić przez telefon"

Zgodnie z opublikowanym wczoraj sondażem przeprowadzonym przez pracownię Kantar (której sondaże z zasady sprzyjają obozowi Platformy Obywatelskiej), PiS może liczyć na poparcie 37 proc. Polaków, a KO 31 proc. Zdaniem Romana Giertycha, wyniki są takie, ponieważ sondaż przeprowadzono telefonicznie.

1 min czytania
Fot. itsallgroovy1 / iFakty via Flickr CC 2.0
Fot. itsallgroovy1 / iFakty via Flickr CC 2.0
Zgodnie z opublikowanym wczoraj sondażem przeprowadzonym przez pracownię Kantar (której sondaże z zasady sprzyjają obozowi Platformy Obywatelskiej), PiS może liczyć na poparcie 37 proc. Polaków, a KO 31 proc. Zdaniem Romana Giertycha, wyniki są takie, ponieważ sondaż przeprowadzono telefonicznie.

Jak wynika ponadto z sondażu przeprowadzonego na zlecenie TVN24, poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości istotnie wzrosło, a dla partii opozycyjnych pozostało na niezmienionym poziomie.

Wyniki sondażu skomentował kandydat do Sejmu Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. Giertych wcześniej miał kandydować do Senatu, jednak ostatecznie zrezygnował. Teraz z kolei przypadło mu ostatnie miejsce na listach Platformy w Kielcach. Giertych ma tam stawiać czoła Kaczyńskiemu.

"Sondaże do końca będą słabe, jeśli badania będą prowadzone telefonicznie. Ludzie się boją mówić przez telefon. To daje nadzieję, że Kaczyński wyborów nie odwoła. Bo jeśli uznałby, że przegra to mielibyśmy stan wyjątkowy. Kaczyński obudzi się z przegraną 15.10" - napisał na Twitterze Giertych.

Źródło: Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej