Kościół

Gloryfikacja UPA. O. Salij OP: Pojednanie jest możliwe tylko na gruncie prawdy

11 lipca 2019 roku, w 76. rocznicę zbrodni wołyńskiej, o. prof. Jacek Salij OP wygłosił w łuckiej katedrze kazanie, w którym wskazał na dwa warunki polsko-ukraińskiego pojednania. Warto dziś przypomnieć refleksje duchownego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Blogpressportal)
Fot. screenshot - YouTube (Blogpressportal)
11 lipca 2019 roku, w 76. rocznicę zbrodni wołyńskiej, o. prof. Jacek Salij OP wygłosił w łuckiej katedrze kazanie, w którym wskazał na dwa warunki polsko-ukraińskiego pojednania. Warto dziś przypomnieć refleksje duchownego.

Dominikanin najpierw podzielił się osobistą historią.

„Jestem synem ziemi wołyńskiej. Urodziłem się w sierpniu 1942 r. we wsi Budy (gmina Werba, pow. Dubno). Polacy mieszkający w tej wsi zostali napadnięci 15 kwietnia 1943 r., a więc na trzy miesiące przed straszliwą ‘krwawą niedzielą’. Chutor moich rodziców był szczęśliwie dość oddalony od wsi i to nas ocaliło. Mianowicie przybiegła do nas przerażona, a rodzicom znana tylko z widzenia Ukrainka, wołając, żebyśmy uciekali, bo na wsi mordują Polaków”

– wspominał

Dalej odniósł się do problemu pojednania, przypominając, że to „możliwe jest tylko na gruncie prawdy”.

- „Można powiedzieć, że pojednanie stoi na dwóch filarach. Te filary to, po pierwsze, rozliczenie, czyli rzetelne poznanie i uznanie prawdy, i po drugie, przebaczenie. Jedno i drugie jest niezbędne, żeby pojednanie mogło się dokonywać. Jednak nieustannie trzeba uważać, żeby któryś z tych filarów nie zdominował tego drugiego”

- wyjaśnił.

Podkreślił, że „zło musi być rozliczone, ciałom niesprawiedliwie zamordowanych należy oddać szacunek i złożyć do grobów; cała prawda o dokonanych zbrodniach powinna być nazwana i uznana”.

Duchowny zastrzegł, że należy pamiętać, iż celem tego rozliczenia jest pojednanie, a nie pogłębianie wzajemniej wrogości.

- „Jednak niedobre byłoby również pojednanie budowane na udawaniu, że nie było tego zła, które przecież było, albo na udawaniu, że to zło wcale nie było takie wielkie. Takie pseudo-pojednanie to byłoby tylko jak plaster położony na ropiejącą ranę”

- stwierdził.

Zaznaczył, że nie można przy tym też zapominać o niesprawiedliwości, jakiej w przeszłości doświadczyli Ukraińcy ze strony Polaków.

Źródło: Opoka.org.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej